W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono próby zderzeniowe kilku samochodów klasy premium. Wyniki z testów dla znanych marek są przerażające. Czy Insurance Insitute for Highway Safety jest wiarygodny? Mercedes twierdzi, że testy zostały źle przeprowadzone i nie były realistyczne.

fot. Insurance Insitute for Highway Safety
W przeprowadzonym teście zderzeniowym brało udział 13 pojazdów klasy premium. Wśród pojazdów ocenę "niedostateczną” otrzymały zarówno Mercedesa Klasa C i Audi A4. Niemiecki producent samochodów skrytykował sposób i warunki przeprowadzenia badania.
- Badanie wypadku nie jest prawdziwe, kolizja na szerokości reflektorów nie jest istotna statystycznie według naszych danych - powiedział rzecznik prasowy Mercedesa
Nowy test zderzeniowy pojazdów został przeprowadzony przy prędkości 40 mph (64,4 kmh), który uderzał czołowo w lewą stroną na wysokości reflektorów w twardą przeszkodę (nie absorbującą np. filar wiaduktu). W konwencjonalnym badaniu wykorzystuje się przy uderzeniu czołowym około 50 proc. powierzchni przodu pojazdu, ponieważ w ten sposób często dochodzi do wypadków, a konstrukcja absorbująca pojazdu została właśnie zaprojektowana - na minimum - połowy przodu. Słabe wyniki w nowym teście zderzeniowym nie oznacza, że samochody Mercedesa są niebezpieczne, powiedział rzecznik.
Test przeprowadzony przez Insurance Insitute for Highway Safety (IIHS) zaliczyły tylko Volvo S60 i Acura TL z oceną "dobrą". Acura to marka premium należąca do Hondy. Luksusowa marka Nissana Infiniti, G Model zaliczył test z oceną "do przyjęcia". Natomiast samochody; Acura TSX, BMW 3, Lincoln MKZ i VW CC uzyskały wynik "na granicy". Najsłabiej wypadły w teście, Audi A4, Lexus IS, modele ES i Mercedes C- klasa. W Audi A4, otworzyły się drzwi, dzięki czemu kierowca był narażony na niebezpieczeństwo, podnóża Mercedesa były tak zdeformowane, że nogi manekina został zakleszczone.
- Prawie każdy nowy samochód dobrze wypada w czołowych testach zderzeniowych, ale wciąż mamy ponad 10 tys. zgonów rocznie w takich wypadkach - tłumaczy dyrektor IIHS Adrian Lund
Prawie jedna na cztery czołowe zderzenie z poważnymi obrażeniami odpowiadała nowym warunkom testowym.
Źródło: Insurance Insitute for Highway Safety
Od redakcji: sporo zastrzeżeń do konstrukcji 5-gwiazdkowych mają także polscy rzeczoznawcy PZM, szczególnie do tych sprowadzonych z USA i Kanady. Auta, które dostały maksymalną ocenę z crash testu, w rzeczywistości nie są tak bezpieczne dla pasażerów, jak to wynika z oficjalnych testów Insurance Insitute for Highway Safety. Jednym z takich negatywnych przykładów jest Hyundai i30 w amerykańskiej wersji.
