Statek powietrzny TransAsia lot GE235 rozbił się... w rzece Keelung na Tajwanie

To czarna seria azjatyckich przewoźników lotniczych. W dniu wczorajszym statek powietrzny linii TransAsia Airways Lot GE235 wpadł... do rzeki parę minut po starcie z lotniska w Tajpej-Songshan. Po drodze zahaczył skrzydłem o przęsło mostu i... taksówkę. Co najmniej 31 pasażerów nie żyje.

ATR-72 GE235
fot. Donald Morrissey

ATR-72 o numerze rejestracyjnym B-22816 odbywał planowy lot krajowy GE235 / TNA235 z Songshan (TSA) do Kinmen (KNH). Po stracie SP o godzinie 10:45 (czasu lokalnego) z 53 pasażerami i 5 członkami załogi nie udało się uzyskać zaplanowanej wysokości przelotowej.

W chwili wypadku, pogoda nad Tajpej była dobra, odnotowano zachmurzenie, bez opadów i wiatru.
Około 80 sekund po starcie SP rozległ się alarm pokładowy przypadkowo zarejestrowany przez wieżę lotniska ATC.  Po około 145 sekundach piloci przez radio, zgłosili sytuacje alarmową: "Mayday, Mayday. Zerwanie płomienia silnika".

Kliknij na mapę aby zobaczyć historię lotu GE235 / TNA235  | flightradar24.com

Kontroler lotu polecił pilotom zmianę częstotliwość, jednak nie uzyskał już potwierdzenia lotu GE235. Samolot skręcił w prawo, znowu w lewo stopniowo zniżając lot trwający około 4 minuty od startu. Pilotowi SP ATR-72 udało się ominąć wielopoziomowe domy około 2 km na wschód od lotniska. Przypuszczamy, że pilot zamierzał wodować co w sytuacji alarmowej z pełnymi zbiornikami paliwa było jak najbardziej słuszną decyzją. W ostatniej fazie lotu gwałtownie skręcił w lewo uderzając na bulwarze Huandong w... taksówkę i wpadł do pobliskiej rzeki Keelung.

Rzeka w tym miejscu ma głębokość 2-3 m, ale istnieje obawa, że wielu pasażerów utopiło się, kiedy kabina szybko nabrała wody i zaskoczyła nieprzytomnych  pasażerów.

TAXI - ATR72
fot. ChinaPost CNA | Taksówkarz na szczęście został lekko ranny w kolizji z ATR-72.

Według oświadczenia linii lotniczych TransAsia, obecnie 31 pasażerów zginęło w wypadku, 15 ocalało, w tym dwoje dzieci, natomiast 12 osób nadal jest poszukiwanych. Dodatkowo przeprowadzono pilna kontrolę wszystkich innych SP modelu ATR-72.
Oba urządzenia rejestrujące lotu (FDR + CVR) zostały zlokalizowane i odzyskane, trwa badanie przyczyny katastrofy lotniczej.

{youtube}K6GxRpNox7c{/youtube}

Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: ChinaPost, AppleDaily, MSNBC, Heavy.com, Taiwannews, YouToube[VIDEO]

 

Z ostatniej chwili: już wiadomo co było przyczyną katastrofy samolotu tajwańskich TransAsia Airlines. Jeden silnik uległ awarii, a drugi najprawdopodobniej został wyłączony przez pilota. Takie są wstępne wnioski po odcyfrowaniu danych z czarnych skrzynek samolotu. Teraz piloci tej linii mają przejść egzamin z procedur latania z jednym uszkodzonym silnikiem.
Jak podaje TVN24, z danych z rejestratorów lotów wynika, że samolot stracił moc w jednym z dwóch silników zaraz po starcie z lotniska w Songshan w Tajpej. Maszyna – ATR 72-600 – może lecieć bezpiecznie na jednym działającym silniku. Ale załoga zrobiła coś nieoczekiwanego – wyłączyła drugi, działający silnik!

Kuriozalne, wręcz nieprawdopodobne. To tak, jakby wyskoczyć z samolotu bez... spadochronu!

Publish modules to the "offcanvas" position.