Przygoda z Harley-Davidsonem: "Polish Bike Week 2013" w Karpaczu

Harley Davidson obchodzi w tym roku swoją 110. rocznicę istnienia. Z tej okazji harleyowcy przyjechali do Watykanu po błogosławieństwo papieża Franciszka. Już 9-10 sierpnia br. zawitali do Karpacza na Polish Bike Week, czyli VI. Piknik Miłośników Motocykli HD. Oj działo się, działo przez całe dwa upalne dni. Ale po kolei...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  \ Scania 164 przywiozła najpiękniejsze modele, nowości 2013 roku , panie były wyraźnie oczarowane kultowymi motocyklami

 

Najpiękniejsze motocykle, parady, jeszcze ładniejsze ich właścicielki, jazdy testowe, mistrzostwa Polski w najwolniejszej jeździe, doskonała organizacja i doborowa publiczność. Takiej oprawy rocznicowego święta tylko pozazdrościć.

Centralnym punktem rocznicowych uroczystości był Karpacz, Biały Jar i Ścięgny. Uroczyści zaplanowano na calutki upalny weekend, a program imprezy wypełniono samymi atrakcjami, a nie powtórkami z przeszłości (jak w naszej telewizji).

Rozpoczynamy od parady – pamiętamy o narodzinach legendy z Milwaukee
Właśnie Biały Jar, nieopodal słynnego już w kolarskim światku Orlinka, przyciągnął rzesze fanów nie tylko z Polski. Przegląd Harleyów, tych oldschoolowych i najnowszych (Sportster, Dyna, Softail, Touring, CVO, V-ROD, XR 1200X) był w zasięgu ręki (nie mylić z zasobnością portfela),  a raczej możliwości lustrzanek i kompaktów Sony, Canona czy Samsunga. Turyści, fani i wczasowicze mieli całe spektrum nowości w jednym miejscu. Kto wie, może po tej imprezie odezwie się u niektórych seniorów „wilczy zew” i powrót do młodości, co zwykle skutkuje kolejnymi zamówieniami na Harley-Davidsona. Uprzedzamy, to nie bynajmniej kaprys tylko przemyślana decyzja w stylu... niemieckiego emeryta. Niektóre bowiem egzemplarze (np. Softail Heritage Classic - 22.700 euro, CVO Breakout – 24 tys. euro) kosztują krocie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Biały Jar, miejsce zbiórki HD, profesjonalne zabezpieczenie parady, sporo ludzi

Wróćmy jednak do wspomnianej PARADY. Nie po raz pierwszy policja zwarła szyki i wespół z ratownictwem medycznym oraz strażą pożarną profesjonalnie zabezpieczyła kawalkadę bajecznie wypucowanych jednośladów.
Było głośno, stylowo, jednym słowem mocno "harleyowo". W końcu takie rocznice są właśnie po to, aby przypominać rodowodowe korzenie. Przypomnijmy, sięgają 1901 roku, gdy kilku zapaleńców wpadło na pomysł dołożenia napędu mechanicznego do zwykłego roweru. Już dwa lata później William Harley z braćmi Davidson sprzedali pierwszy seryjny motocykl z manufaktury w Milwaukee. Tak narodziła się legenda.

Dolny Karpacz – baza Polish Bike Week
Tutaj, pod wyciągiem orczykowym (stok Relaks), z przepięknym widokiem na Śnieżkę zorganizowano główne obozowisko VI. Festynu Miłośników Motocykli Harley-Davidson. Zwracamy uwagę, że "coś" musiało przywieźć te zabawki do Polski. No właśnie, Scanię 164 (580 KM) z naczepą i pięknym logo „The Legend on Tour” zaparkowano na terenie „Dworu Liczyrzepy”. Mocna jak diabli Scania (z rejestracją Wielkiej Brytanii), do tego piękna - mogąca być ozdobą niejednego moto show,  przywiozła najpiękniejsze motocykle projektowane w Milwaukee.

- To najlepsze, najmocniejsze i najświeższe motocykle z roku modelowego 2013. Na bazie tych kultowych motocykli nasza firma zorganizowała specjalne jazdy testowe – powiedział jeden z pracowników appaloosa.pl, Autoryzowanego Dealera HD z Wrocławia

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  \ Gucio był wyraźnie oczarowany kultowymi motocyklami, mama pewnie też. Choć chodzenie wyraźnie mu nie wychodzi, pierwsze kroki już kieruje w stronę Harley-Davidsona

 

Jazdy testowe - to była gratka dla fanów Harleya, ale szczęście dopisało nielicznym. To wyglądało mniej więcej tak, jak trafić piątkę w Lotto. Nie mniej było warto skorzystać z takiej szansy, ten co nie próbuje nigdy się nie dowie, że niekiedy szczęście sprzyja pasjonatom. Nam też się udało, ale jeszcze bardziej poczuliśmy się w tych klimatach, gdy bez jakichkolwiek ograniczeń mogliśmy wymienić kilka uprzejmości z muzykami kultowej kapeli przy...grillu. I co ciekawe, są rozpoznawalni bardziej niż co najmniej kilku prominentnych polityków naszego Sejmu, a chodzą wszędzie... bez obstawy.

Z dziennikarskiego obowiązku dodajmy, że jazdy testowe odbywały się przez cały weekend, od wczesnych godzin porannych. Trasa, najpiękniejszymi serpentynami wokół Karpacza, Sosnówki, Miłkowa - wytyczona przez Centrum Motocyklowe w Jeleniej Górze - dostarczyła kolejnego pałeru do dalszej pracy. Bogdan Malinowski, burmistrz Karpacza, od chwili pierwszej przejażdżki Harley-Davidsonem został gorącym animatorem motocyklowej wolności. Jak twierdzą Organizatorzy, kolejne atrakcje z magią Harley-Davidson już za rok. Burmistrz wciągnął bakcyla przygody... 

Gość Specjalny - Dżem
Kultowa kapela, uważana za jeden z najważniejszych zespołów rockowo-bluesowych w Polsce. Po śmierci legendarnego i niepokornego Ryszarda Riedla koncertują nadal, grają jak zawsze, co więcej trafiają w takie klimaty jak ten w Karpaczu – prosto w serce.

Jak to robią? Przede wszystkim świetny kontakt z publicznością, zbędny lans, mistyczna charyzma. Gwiazdy jednego sezonu odchodzą w zapomnienie, a oni grają, nie mają kaprysów jak Madonna, Bieber czy Rihanna. Ich muzyka jest lekiem na chandrę i zły cholesterol.
Przypomnijmy, że aktualny skład kapeli to: Adam Otręba, Benedykt „Beno” Otręba, Jerzy Styczyński, Janusz Borzucki, Zbigniew Szczerbiński i frontman Maciej Balcar.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  \ Adam i "Beno" Otręba założyciele kulowej kapeli DZEM 

 

Na scenie pod stokiem Relaks zagrały także inne kapele: Coer, Doktor Victor oraz Biały Dom. Wkrótce o nich usłyszymy na scenie Przystanku Woodstock, podobno Jurek Owsiak już wysłał swoją forpocztę do Karpacza.

Podsumowanie: kolejna doskonała impreza w górskiej stolicy Dolnego Śląska pokazała, że można współdziałać, a nie przeciwdziałać. Choć to nie ranga polskiego Woodstock, ale nikt nie tarzał się w błocie, alkohol nie zastąpił zdrowego rozsądku, nawet Grzegorz Miecugow nie miałby powodów do niepotrzebnej polemiki z interlokutorami, po medialnie nagłośnionym incydencie na Przystanku Woodstock.

Najmocniejszą stroną  VI. Pikniku Miłośników Motocykli Harley-Davidson, był właśnie HD, przebojowo zaprezentowane nowości tego roku oraz PARADA najdroższych jednośladów, a także liczne imprezy towarzyszące (kramy z bibelotami i akcesoriami HD, części, skóry i odzież, kaski, gastronomia). 
Choć medialnie impreza dość słabo nagłośniona, pod Śnieżkę zjechało niemal 1000 kultowych maszyn i jeszcze więcej gości, fanów motocykli, dziennikarzy. Warto ten kierunek rozwijać, tu udanie bawili się młodzi, jeszcze młodsi i... seniorzy. Harley-Davidson, łączy wszystkie pokolenia!

 

Autor: autoflesz.com, obsługa własna

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.