W związku z wykryciem nowego szczepu koronawirusa, ponoć groźniejszego i mutującego, Wielka Brytanią zamknęła granice. To wstrząsnęło całą branżą motoryzacyjną i transportową. Największy producent samochodów na świecie Toyota planowała zamknięcie na okres świąt swoich fabryk. Tymczasem braki w zaopatrzeniu i dostawach komponentów spowodowały przyspieszone decyzje dot. zamknięcia fabryk zarówna w W.Brytanii, jak i we Francji.
fot. autoflesz.com
W brytyjskiej fabryce w Burnaston, gdzie produkowana jest Corolla, jak i we francuskim Valenciennes (produkcja najnowszego Yarisa) planowano świąteczną przerwę od Wigilii 24 grudnia. Tymczasem szefowie Toyoty wstrzymali produkcję już od 22 grudnia. Na tę chwilę nie podano, kiedy zostanie przywrócony normalny tok pracy.
Problem może dotknąć także fabrykę w Swindon, gdzie montuje się Hondę Civic.
redakcja autoflesz.com