W Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się konferencja prasowa min. Andrzeja Adamczyka i wojewody Mikołaj Bogdanowicza. Konferencję zdominowały problemy dot. budowy drogi szybkiego ruchu S10 na odcinku Bydgoszcz-Toruń.
fot. GDDKiA
Andrzej Adamczyk potwierdził decyzję premiera Morawickiego o zwiększeniu limitu finansowego, dzięki któremu można realizować inwestycje drogowe w woj. kujawsko-pomorskim.
Już w pierwszym kwartale 2021 roku zostanie ogłoszony przetarg na budowę drogi ekspresowej S10 Bydgoszcz-Toruń (formuła "projektuj i buduj", długość 50,4 km). Przypomnijmy, że istniejąca droga nr10 na tym odcinku nazywana jest "'Drogą śmieci", tu dość często dochodzi do wypadków drogowych.
Minister potwierdził także zakończenie prac remontowych na drodze S5 – do Grudziądza – w 2022 roku. To spory poślizg po wyrzuceniu z placu budowy włoskiej firmy Impressa Pizzarotti; wtedy nakreślono nierealne plany zakończenia prac do końca 2019 roku. Chęci były dobre, ale wyszło jak zwykle...
24 lutego 2020 r. - Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji dla odcinka drogi ekspresowej S10 między Bydgoszczą a Toruniem.
Opis inwestycji - droga krajowa nr 10 biegnąca z zachodu na wschód stanowi jeden z głównych nerwów gospodarki jakimi są drogi o strategicznym dla gospodarki znaczeniu – stanowi element transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T. W swym przebiegu spina cztery aglomeracje: Szczecin, Piłę, Bydgoszcz, Toruń i Płońsk stając się tym samym jedną z głównych dróg o podstawowym znaczeniu dla gospodarki kraju.
24 lutego 2020 r. - Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji dla odcinka drogi ekspresowej S10 między Bydgoszczą a Toruniem.
redakcja autoflesz.com