GM domaga się redukcji kosztów w Oplu

General Motors Co. zwiększa presję na redukcję  kosztów, jakie generuje obecnie firma córka Opel / Vauxhall. Jednocześnie grozi zamknięciem niemieckiej fabryki dwa lata wcześniej niż planowano.

Opel

fot. Opel

Wiceprezes GM Stephen Girsky naciska związki Opla, aby zgodziły się na "dalsze znaczące" cięcia kosztów, zgodnie z listem, który wystosował do pracowników, a który dziś  trafił do mediów.

-  Obecna sytuacja motoryzacyjna na całym rynku europejskim jest nadal katastrofalna - napisał Girsky

- Jest to nierealne i złudne, aby myśleć, że rynek europejski szybko będzie odzyskany - dodał

Girsky zapowiedział, że produkcja samochodów może być zatrzymana w firmie Bochum, Niemcy. Zakład obecnie buduje minivana ZafiraTourer i może zostać zamknięty pod koniec roku 2014 r., a nie do 2016 jak wcześniej planowano, chyba że związki zawodowe zgadzają się na dalsze ustępstwa.

Kierownictwo GM w dniu dzisiejszym wznowiło rozmowy ze związkami w sprawie przyszłości niemieckich fabryk Opla w Bochum, Eisenach, Kaiserslautern i Ruesselsheim.

Shell

Rozmowy prowadzone są od czerwca ubiegłego roku, na podstawie których ustalono, że zakład w Bochum zostanie zlikwidowany nie wcześniej niż w 2016 roku. Niemniej list Girsky  przypomniał pracownikom, że obecna oferta pracy chroni tylko fabrykę w Bochum, przemysłowe centrum Niemiec Zachodnich, do dnia 1 stycznia 2015.

Decyzja o likwidacji zakładu jest nieunikniona, ponieważ zarządca nie ustępuje ze swoich planów, pracę straci około 3 tys.robotników, niezależnie od propozycji budowy następnej generacji subkmpaktu  Mokka w Bochum.

Girsky zwrócił się o przedstawienie wniosków zarządu w lutym. "Nasz plan w Niemczech musi być zakończony”.

Opel stał się ofiarą GM i jednocześnie został boleśnie dotknięty spowolnieniem w sprzedaży nowych samochodów w Europie. Sprzedaż marki w krajach UE i EFTA w 2012 spadła o 16 procent do 834.790 pojazdów.

GM dopowiedziało, że nie spodziewa się aby Europa była rentowna do połowy dekady.

 

Źródło: Reuters

Od redakcji: bardzo jesteśmy ciekawi reakcji kanclerz Niemiec pani Angeli Merkel na poczynania General Motors w jej kraju. Widać, że to już nie jest bitwa pomiędzy bossami obu koncernów, tylko bezpardonowa wojna.

Publish modules to the "offcanvas" position.