Monza Concept jest zapowiedzią tego, czego w przyszłości mogą spodziewać się klienci niemieckiej marki. Priorytetem dla inżynierów, techników i projektantów pracujących w Rüsselsheim była w tym przypadku efektywność i łączność. Naszym zdaniem to także próba reaktywacji kultowej Calibry. Koncepcyjny model zostanie pokazany na wrześniowych targach we Frankfurcie.
fot. Carscoops
Sportowa estetyka modeli Opla zawsze związana była z funkcjonalnością. Monza Concept nie różni się pod tym względem od nowatorskiego w swoich czasach Opla Monza Coupé produkowanego w latach 1978–1986. Również w nim elegancję i dynamikę stylu połączono z przemyślanymi oraz funkcjonalnymi rozwiązaniami dla kierowcy i pasażerów. Podobieństwa między obydwoma pojazdami widać także w takich elementach, jak duże przeszklone powierzchnie i niska dolna krawędź bocznych szyb.
Poprzednia Monza była pierwszym samochodem na rynku wyposażonym w cyfrowy zestaw wskaźników. W modelu Monza Concept również zastosowano to rozwiązanie, jednakże w przypadku najnowszej propozycji Opla funkcje systemu multimedialnego oraz możliwości w zakresie łączności sprzyjają intensywnemu korzystaniu z sieci społecznościowych.
- Monza był pierwszym samochodem na rynku, wyposażonym w wyświetlacz cyfrowy. Concept Monza kontynuuje ten innowacyjny motyw. Wprowadza przełomowe technologie dla przyszłych możliwości infotainment i łączność, pokazując jak nowej generacji samochody Opla będą uwzględniać potrzeby społeczeństwa. Pozwolą one w przyszłości dopracować mobilność indywidualną, która jest czymś więcej niż tylko doświadczenie jazdy sam - czytamy w oświadczeniu Opla
Samochód zadebiutuje podczas salonu motoryzacyjnego we Frankfurcie 14-22 września.
Źródło: Carscoops, Opel, mototarget.pl