Jak można było przewidzieć, Wiktor Janukowycz, były prezydent Ukrainy, który dopuścił do tragedii na Majdanie, po miesiącach protestów opozycjonistów, w pośpiechu uciekł z kraju. Rada Najwyższa Ukrainy odsunęła go od władzy, a przychylna dotąd Partia Regionów odsunęła się od byłego prezydenta. Przywódcy opozycji nie wiedza dokąd uciekł śmigłowcem Janukowycz.
fot. Twiiter
Obecnie luksusowe posiadłości byłego prezydenta są dostępne dla zwykłych ludzi, nie tylko Ukraińców. Ukraińcy są zniesmaczeni bogactwem jakie zgromadził Janukowicz, gdy średnia miesięczna pensja wynosi zaledwie 250 euro!

fot. Twiiter
W rezydencji i garażach Janukowycza znajdziemy wiele cennych skarbów takich jak luksusowe samochody, oldtimery i motocykle. Oprócz tego b. prezydent posiadał w swojej rezydencji złote baterie do wody (nawet złoty pojemnik na śmieci), własne zoo, chlew, szklarnię, stacje paliw, kolekcje złotych monet, sztabki z własną podobizną o masie jednego kilograma, a nawet okręt (Galeon) przycumowany na prywatnym jeziorze. Podczas przeszukiwania znaleziono również listę wydatków i opłacanych osób.

fot. Twiiter
Ze zgromadzonych dóbr widać ze raczej Wiktor Janukowycz nie należał do osób przesadnie skromnych. Ciekawe jak to się przekłada na polskie podwórko, wśród obecnych elit. Luksusowa rezydencja Janukowycza "Meżyhiria" została uznano za własność narodu i otrzymała potoczną nazwę "Muzeum Korupcji".

fot. Twiiter
Przypomnijmy, że podobny los spotkał byłego prezydenta Tunezji. Ben Ali także musiał uciekać pośpiesznie z kraju. Aczkolwiek jemu i żonie udało się zabrać na pokład samolotu kosztowności i złoto należące do ludu Tunezji. Widać, że nawet tzw. przywódcy, gdy grunt pali się pod nogami, jeszcze myślą o bogactwie. Cóż, taka niestety jest prawda o elitach.
Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: Twiiter
