Hyundai, po raz kolejny został przyłapany na zaniżaniu zużycia paliwa w swoich modelach. Tym razem to nie władze amerykańskie, ale rząd Korei Południowej skontrolował firmy Hyundai i Ssangyong. Powód zasadniczy - producenci zapowiedzieli niższe zużycia paliwa dla Hyundai Santa Fe i Ssangyong Korando Sports niż wynikałoby to z testów.
fot. Carscoop
Potencjalny Kowalski nie dysponując laboratorium, kupując zarówno sprzęt AGD, RTV czy samochód posiłkuje się dołączoną do towaru specyfikacja techniczną licząc na profesjonalne i uczciwe dane producentów. Okazuje się jednak, że specyfikacja techniczna ma się ni jak do kupowanego towaru.
Badania przeprowadziły dwa niezależne ministerstwa Korei Południowej (Ministerstwo Infrastruktury i Transportu oraz Ministerstwo Handlu, Przemysłu i Energii).
Z przeprowadzonych badań wynika, że w samochodach zużycie paliwa zostało przeszacowane średnie o 8%. Obecnie ministerstwa weryfikują dane, jeśli zostaną potwierdzone obie firmy będą musiały zapłacić grzywnę w wysokości 1 biliona koreańskich wonów, Hyundai (722.550 euro), a Ssangyong (144.510 euro ).
Hyundai po raz trzeci został oskarżony o kłamstwo w podawaniu danych zużycia paliwa i otwarcie przyznał, że występuje różnica pomiędzy konsumpcją paliwa Sonaty 2015, z widniejącą w podawanych materiałach dystrybucyjnych.
Przypomnijmy, że od 2011 do 2013 podobne różnice występowały w 8 modelach producenta, gdzie na końcu w Stanach Zjednoczonych, musiał zrekompensować właścicielom 900 tys. samochodów średnio 353 dolary.
Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: wsj.com

