Najistotniejsza informacja dotyczy najbardziej znanej produkcji AvtoVAZ czyli rosyjskiej Łady. Fabryka w Tagliatti przyniosła 196 mln dolarów długu w 2013 roku. Nowy prezes Szwed Bo Andersson musi poradzić sobie z tym problemem.
fot. Carscoops
Informację tę potwierdził rzecznik Renault. Nad przejęciem pakietu kontrolnego 67,13 proc. Renault-Nissan prasował od 2012 roku. Russian Technologies wraz z konsorcjum Renault-Nissan posiada 74,4 proc. udziałów we wspólnym przedsięwzięciu join venture. Ostateczna suma dokonanej transakcji jest tajemnica handlową. Przypomnijmy, że w 2008 roku, za pakiet 25 proc. udziałów w AvtoVAZ Renault (posiadające wówczas 43,4 proc. akcji), zapłaciło równy miliard dolarów.
Łada, najbardziej znany samochód osobowy nie przynosi spodziewanych korzyści. Zakłady w Togliatti poinformowały, że w związku z drastycznym spadkiem popytu (aż o 15 proc. w stosunku do roku ubiegłego) na nowe Łady fabryka może zwolnić nawet 13 tys. pracowników. Rok 2013 fabryka zamknęła stratą wysokości 196 mln dolarów.
Z pogarszającą się koniunkturą poradzić ma sobie nowy zarząd AvtoVAZ, z pierwszym pochodzącym spoza Rosji prezesem firmy - Szwedem Bo Anderssonem - na czele. Aby uatrakcyjnić ofertę stajnię w Tagliatti fabryka chce wyprodukować niskobudżetową Ładę Largus, odpowiednik Dacii Logan MCV.
- Umowa jest ostatnim krokiem współpracy, która pozwoli zmodernizować lidera przemysłu samochodowego w Rosji – powiedział Carlos Ghosn, prezes i CEO Renault-Nissan Alliance.
Źródło: Renault, AvtoVAZ