Francja jest drugim co wielkości rynkiem sprzedaży samochodów w Europie, co więcej ma piękne tradycje i… ikony motoryzacji (Renault i PSA), a Citroena DS wybrano autem wszech czasów. Jakby tego było mało gen. de Gaulle uwielbiał Citroeny, a słynny Fantomas miał ich co najmniej kilka w swoim garażu. Jeden z nich potrafiła nawet... latać. Okazuje się, że faworyzowane w Polsce auta niemieckie nie mają na rynku francuskim wzięcia. Dopiero na 11. miejscu jest Volkswagen Polo, kilka miejsc dalej Golf VII generacji.
fot. autoflesz.com
Francuzi uwielbiają swoje samochody, szczególnie kompaktowe kl. B. Dużym zaskoczeniem jest dopiero 11. miejsce VW Polo, 14. Golfa i… brak Skody w pierwszej trzydziestce. Wkrótce, nawet do pierwszej dziesiątki francuskich bestsellerów, może dołączyć niskobudżetowy Talbot (PSA chce wskrzesić produkcje) i kultowy Nissan Almera (ma być produkowany we Francji).
We francuskim rankingu zdecydowanie wygrało Clio, z przewagą ponad 20 tys. egz. nad Peugeotem 208 (następca 205, 206, 207). Na trzecim miejscu znalazł się Renault Captur, czyli uterenowione Clio z dużym prześwitem. Czwarte miejsce zajmuje Peugeot 308, piąte Citroen C3 (sprzedano ponad 60 tys. egz.). Do ósmego miejsca kolejne Peugeoty, a na 9. stopniu podium panuje Renault Megane (sprzedano ponad 44 tys. egzemplarzy).
W pierwszej dwudziestce znalazł się Nissan Qashqai (15. miejsce; nieco ponad 30 tys. egz.), Fiat 500 (20. miejsce; ponad 22 tys. egz.), a Audi A3 na 27. miejscu. Dodajmy, że Francuzi polubili Dacię – Sandero zamyka pierwszą dziesiątkę (nieco ponad 44 tys. egz.), Duster jest na 12. miejscu (40.167 egz.) a nowa Toyota Yaris na 27. miejscu (27.230 egz.).
W klasyfikacji za rok 2014 nie uwzględnione luksusowej i prestiżowej marki, niedawno wydzielonej ze stajni Citroena - chodzi o linię DS, która w Chinach robi zawrotna karierę.
Źródło: Bloomberg, Renault