Wisła w okolicach Fordonu sięga... dna

Susza, wysokie temperatury w całej Polsce spowodowały obniżenie poziomu wód Wisły. Tak niskiego poziomu nie notowano od 40 lat. Żegluga królowa polskich rzek jest utrudniona, a  na niektórych odcinkach niemożliwa. W okolice mostu im. Rudolfa Modrzejewskiego,  w  Fordonie pielgrzymują nie tylko bydgoszczanie spragnieni wrażeń i sensacji archeologicznych. Zatrzymują się tu turyści podróżujący z Bydgoszczy do Warszawy, a nawet z innych miast południa Polski.

 fot. autoflesz.com

 

Podobnie, niski stan wody utrzymuje się w większości rzek polskich. Aczkolwiek Brda utrzymuje średni poziom i ewentualne prognozy co do utrudnionego ujęcia wody pitnej dla miasta są  - jak dotąd - przesadzone. Jednak Wisła już sięga dna, wysychają nawet bystrza zwykle przyciągające wędkarzy.  Rybom grozi tzw. przyducha czyli brak tlenu w wodzie. Na prezentowanych zdjęciach widać plażowiczów, którzy bez przeszkód opalają się w miejscach, gdzie Wisła ma co najmniej 3 metry głębokości. Obecnie to kępy traw, piasek i powoli rozchodzący się fetor.

W okolice mostu im. Rudolfa Modrzejewskiego nadciągają spragnieni wrażeń bydgoszczanie. Większość marzy o skarbie z okresu Potopu Szwedzkiego lub ciekawostki archeologiczne np. z budowy pierwszego mosty 1893 roku.

fot. autoflesz.com

Choć wszyscy wiemy, że punkty ujęć wody pitnej mogą być zagrożone np. dla Warszawy pani prezydent Gronkiewicz-Waltz błysnęła ciętą ripostą, iż stolicy susza nie grozi. Co więcej, zdaniem pani prezydent, wiślana woda jest czyściutka, bo... ozonowana (w miejscach ujęcia). 

Nie mniej sytuacja jest trudna, a w niektórych rejonach bardzo trudna. Wysychają studnie, a nawet rzeki będące nie tak dawno przyczyną wielu powodzi. Rolnicy (hodowcy)  mają problemy z napojeniem bydła,  koni czy owiec; brakuje świeżej trawy - zwyczajnie... wyschła w promieniach prażącego słońca.  Mimo takiego obrazu, a w zasadzie krajobrazu Pani Premier nie myśli o ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej. Najważniejsze są teraz wybory i referendum.

fot. autoflesz.com

Od kilku lat Fordon, będący dzielnicą Bydgoszczy stara się o dofinansowanie na rekultywację terenów nadwiślańskich. Wszystko wskazuje na to, że z dużymi szansami na powodzenie.  Projekt „Bydgoszcz - rzeka możliwości” zakwalifikował się do drugiego etapu konkursu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju na modelową rewitalizację miast. Projekt zakłada opracowanie programu rewitalizacji z wykorzystaniem potencjału społeczno gospodarczego terenów nadrzecznych.

Przypomnijmy, że Stary Fordon lokowany w XIV wieku był ważnym ośrodkiem kupieckim i handlowym opierającym swoje wpływy z żeglugi Doliną Wisły i traktu lądowego „via regni”. To także realna pozostałość po grodzie kasztelańskim słynnym Wyszogrodzie (II poł. XI wieku),  z którego przenieśli się kupcy i mieszkańcy po przegranej bitwie z krzyżakami (1330). Dziś, na terenach dawnego Wyszogrodu odbywają się inscenizacje historyczne obrazujące tragedię tamtych lat. A  Wisła płynie swoimi meandrami, tak jak w okresie wojny polsko-krzyżackiej w latach 1327-1332.

 

- przeczytaj:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.