Najnowsze sportowe coupe Lexus RC F już na pierwszy rzut oka imponuje wspaniałą sylwetką, świetnym wyposażeniem i doskonałym wykonaniem. Dzięki nowatorskiemu wykorzystaniu inteligentnego sterowania pracą 32 zaworów silnika V8 potrafi także połączyć radość z dynamicznej jazdy z ekonomicznym zużyciem paliwa. Jak to możliwe? Sekret tkwi w wykorzystaniu cykli Otto i Atkinsona.
fot. Lexus
Sercem nowego RC F jest wolnossący, benzynowy silnik V8, będący gruntowną modyfikacją sprawdzonej, pięciolitrowej jednostki znanej z modelu IS F. Zastosowanie tytanowych zaworów oraz zmniejszenie masy wału korbowego i korbowodów pozwoliło przesunąć granicę maksymalnych obrotów o 500 do 7300, uzyskując wzrost mocy o 51 KM do 477 KM. Zwiększeniu uległ również maksymalny moment obrotowy, który osiągany jest teraz przy prędkości obrotowej niższej o 400 niż poprzednio, sięgając 530 Nm przy 4800 obr./min.
Potężna jednostka napędowa zapewnia luksusowemu coupe świetną dynamikę, jednak wysokim osiągom towarzyszy wyjątkowo niskie zużycie paliwa, jak na ważący 2250 kg samochód z pięciolitrowym silnikiem. W cyklu mieszanym Lexus RC F spala 10,8 litra benzyny na 100 km, zaś w trasie spalanie spada do zaledwie 7,8 l/100 km.
Lexus RC F łączy owe wykluczające się zwykle zalety dzięki temu, że w zależności od potrzeb jego silnik może pracować w konwencjonalnym cyklu Otto lub oszczędnym cyklu Atkinsona, stosowanym w wyróżniających się bardzo niskim zużyciem paliwa hybrydowych jednostkach napędowych japońskiej firmy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Atkinson oszczędza, Otto daje moc
Zasada cyklu Atkinsona polega na wydłużeniu czasu otwarcia zaworów dolotowych. Zamykają się one dopiero w trakcie suwu sprężania, dzięki czemu objętość sprężanej, a następnie spalanej mieszanki jest mniejsza od objętości, do której rozprężają się zawarte w cylindrach gazy podczas suwu pracy. W efekcie w chwili otwarcia zaworów wylotowych ciśnienie gazów spalinowych jest
bliskie atmosferycznemu, a cała ich energia została wykorzystana na popchnięcie tłoka – dlatego silnik pracujący w cyklu Atkinsona ma większą sprawność, niż działający w konwencjonalnym Ekonomiczność silnika pracującego w cyklu Atkinsona okupiona jest mniejszym stosunkiem mocy do pojemności skokowej.
Konstruktorzy Lexusa RC F wykorzystali jednak możliwości zaawansowanego układu inteligentnego sterowania zaworami VVT-iE w taki sposób, że przy niewielkim obciążeniu – na przykład podczas jazdy po trasie – silnik pracuje w cyklu Atkinsona, zaś po dociśnięciu pedału przyspieszenia przechodzi w cykl Otto, w pełni wykorzystując ogromny potencjał pięciolitrowego V8. Dzięki temu nowatorskie coupe Lexusa przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu zaledwie 4,5 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 270 km/h, nie zmuszając przy tym do zbyt częstego odwiedzania stacji benzynowych.
Źródło: Monika Kryńska, complexPR