Znamy najpopularniejsze marki na polskim rynku

Skoda po raz kolejny została ulubioną marką  Polaków. Nowe modele: Fabia, Octavia, Superb szybko zaprzyjaźniały się z nowymi fanami czeskiej marki. Volkswagen też radził sobie całkiem nieźle, a Toyota już mocno kąsa po piętach liderów polskiego rynku. Pierwsza dziesiątka opublikowana została za raportem CEPiK.

 fot. autoflesz.com

Pierwsza trójka od kilku lat jest nie do pokonania, ale w poczekalni ustawia się wataha młodych wilczków. Przede wszystkim Opel, który w tym roku pokazał supernowość Astrę – do tego produkowaną w Gliwicach. Jest nie tylko odlotowa, ale także bardzo ekonomiczna i prestiżowa. Obok Astry świetnie radzi sobie na rynku nowa Corsa, jeden z hitów minionego roku.

Ford kładzie na łopatki mir Volkswagena świetnymi silnikami Ecoboost, jeszcze lepszym zawieszeniem i perfekcyjnymi skrzyniami biegów. Co więcej, ostatni model Mondeo Vignale, zadomowił się w klasie premium. Ale najciekawsza jest otoczka i sposób podejścia do klienta. Jeśli jesteś właścicielem Vignale, to masz całkowicie bezpłatny przegląd, a twój osobisty opiekun zadba o wszystko. Nie sprawdziliśmy tylko, czy możliwe jest także...schłodzone piwo. Jeśli zaś chodzi o inne modele Forda, to znakomicie, na początku roku sprzedawał się Ford Ka, a Fiesta ciągle znajduje spore grono zagorzałych fanów. Z kolei Focus już jakiś  czas temu zdetronizował ulubionego Golfa.

Jednak największym zaskoczeniem była świetna odsłona Renault. Clio zaprojektowane przez nowego stylistę Laurensa van den Ackera niemal zawsze plasowało się w pierwszej czwórce najczęściej  kupowanych modeli w Europie. Również Captur zjednał sobie sporo fanów. W tym roku powinno być jeszcze lepiej, gdyż nowe Renault Megane jest zjawiskowe, a następca Laguny - Renault Talizman wyprzedza konkurencję o grubość lakieru.

Fiat systematycznie oddalał się od polskich klientów. Brakowało nowych, świeżych modeli. Klony, to nie wszystko, ale Sergio Marchonne, CEO FCA chyba celowo zaniedbał Europę. Dopiero pod koniec roku pojawiło się Tipo sedan (będzie też hatchback). Jeśli zaś chodzi o silniki Fiata, to podziwiamy firmę za ciągłe dążenie do doskonałości (benzynowe TwinAir, MultiiJet II/III). To właśnie niektóre jednostki Diesla były chętnie kupowane przez inne koncerny: Suzuki, Opel, a nawet Saab.

Koncern Kia od kilku lat przebojem wjechał do pierwszej dziesiątki, a Peter Schreyer wielokrotnie nagradzany był cennymi tytułami. Naszym zdaniem, to aktualnie najlepszy stylista na świecie, ale... postanowił  odejść na emeryturę. Oczywiście sporo dobrego, a przede wszystkim nośnego zrobiła 7-letnia gwarancja i europejska kreska nadwozia.

Hyundai, matka Kia również ma tego samego stylistę i te same gamy silników. W  zeszłym roku koncern postanowił wprowadzić do klasy premium model Genesis, chyba z powodzeniem. Polacy polubili Hyundaia nie tylko za linię nadwozia, ale także nikłą awaryjność. To także jedna  z nielicznych marek dopuszczająca montaż gazu w swoich silnikach.

Peugeot dość niepostrzeżenie wjechał do pierwszej dziesiątki, ale miał całą armadę pięknych i popularnych torpedowców: 208, 308 (Car of the Year 2014), 301, 2008, czy R CZ. Do tego świetne turbodiesle HDi, niektóre we współpracy z BMW. Obecnie model 2008 DKR robi furorę na rajdzie Dakar. W ofercie producenta znajdziemy jeden z najtańszych modeli na rynku peugeot 301 1.2 PureTech - cena 36.500 zł.

infografika autoflesz.com

Na koniec Toyota, która zajęła trzecie miejsce. Ma najliczniejszą flotę samochodów hybrydowych, w tym jedyny seryjny model z ogniwami paliwowymi fuel cell Toyota Mirai. Testowaliśmy wszystkie  nowości Toyoty, za wyjątkiem Mirai, choć dwukrotnie mogliśmy ją podziwiać, zasiąść  na przednim fotelu, a nawet  zajrzeć do przekrojów silnika (IAA Frankfurt i VII Tarki Motoryzacyjne i Biznesowe w Warszawie). Nam jednak bardzo przypadła do gusty najnowsza Toyota Auris z silnikiem 1.2T 116 KM oraz RAV4 (wkrótce lifting). Również Avensis z nowymi silnikami Diesla od BMW robi dobre wrażenie i jeździ tak samo dobrze. Ponadto Toyota, wraz z Renault zajęła w 2015 r. najwyższe miejsce w "Wielkim Teście Salonów". W tym roku powinno być co najmniej  jedno oczko lepiej.

Jakie jeszcze modele nam się podobały?
 Z cała pewnością Mazda i jej technologia  Skyactiv. Honda z nowościami HR-V, Civic  i niszowym modelem Jazz już od kilku lat nie może przebić się do pierwszej dziesiątki. Jeśli chodzi o floty - praktycznie nie istnieje, a rok ubiegły nie obfitował w urodzaj nowości.

Coraz ładniejsze i bezpieczne są także modele Citroena. producent  z szewronem na grillu ma także jeden z najtańszych sedanów na polskim rynku C-Elysée 1.2 PureTech 82KM  - cena 39.900 zł.  Nie możemy też zapomnieć o nowościach Dacii, która w ubiegłym roku nie miała supernowości, ale Duster ciągle ma swoich fanów. Ponadto rumuński koncern z wkładem Renault  z Pitesti ma w swoim portfolio dwa modele, najtańsze na rynku: Dacia Sandero 1.2 75KM 29.900 zł oraz Logan 1.2 75KM - 29. 900 zł.infografika autoflesz.com / sprzedaż w 2015 roku - indywidualnie

Rzadko dziennikarze testują model SsangYong, ale to coraz solidniejsza firma (5 lat gwarancji). Ostatni model SsangYong Tivoli to już model nie gorszy od Kia czy Hyundaia (do tego technologia Mercedesa), ale ciągle  w cieniu swoich koreańskich braci.

Jeszcze Nissan, który produkuje świetne samochody z kultową Micrą na czele. Świetne notowania ma także Qashqai i Juke. Polaris, który wszedł  niemal niezauważony na polski rynek, nie jest tak popularny jak uwielbiana Almera N16. Warto aby Importer pomyślał nad promocją floty, gdyż w Nissanie drzemie potencjał i bardzo dobrze wyszkoleni mechanicy.

Mitsubishi również nie może przebić się do pierwszej dziesiątki. Warto jednak pamiętać, że jako pierwszy producent japoński udziela 5-letniej gwarancji na modele sprzedawane w Europie. Aktualnie we wszystkich salonach Trzech Diamentów trwają wyprzedaże, gdzie można jeszcze kupić hybrydowego Outlandera z dużym upustem.

 

- przeczytaj koniecznie:

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: CEPiK

Publish modules to the "offcanvas" position.