Citroën w dniu dzisiejszym ogłosił, że załoga Xavier Degon i Antonin Guy zakończyła rajd dookoła świata Citroenem C-Zero. Podróż trwała osiem miesięcy i przebiegała przez terytorium 17 państw. Duet przebył ponad 40250 km (25.000 mil), zużywając prąd na kwotę 250 euro (1050 zł).

fot. Citroen
Rozwiązania napędu elektrycznego użyte w citroenie C-Zero zostało opracowane we współpracy z Mitsubishi Motors Corporation są takie same jak w Mitsubishi i-MiEV oraz Peugeot iOn, różnią się stylizacją wnętrza i ceną. Moc silnika elektrycznego wynosi 64 kW, maksymalny moment obrotowy 189 Nm dostępny jest przy niskich obrotach. Zasilanie to 88 baterii litowo-jonowych o pojemności 50 Ah każda, których łączny zasięg wynosi 130 km. Napęd przenoszony jest na tylne koła za pośrednictwem przekładni.
Przyspieszenie od 0 do100 km/h zajmuje C-Zero 15 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 130 km. Ładowanie samochodu przy wykorzystaniu tradycyjnego gniazda 230 V trwa ok 6 godzin. Czas ten można skrócić do ok 40 min, w przypadku zastosowania terminalu szybkiego ładowania. W czasie hamowania system odzyskiwania energii sprawia, że silnik zaczyna pracować jako prądnica, a uzyskana energia jest magazynowana w akumulatorach pojazdu.

fot. Citroen
Smutną informacją jest fakt, że podróż rozpoczęła się przed decyzją koncernu oznajmiającego czasowe wstrzymania produkcji samochodów elektrycznych. Przypomnijmy, ze Toyota już kilka dni temu ogłosiła wstrzymanie produkcji aut elektrycznych i postawienie na dalszy rozwój hybryd.
Źródło: Citroen