Warszawa, 25 października. Późnym popołudniem w Warszawie (Plac Bankowy 1) miała miejsce oficjalna premiera brytyjskiej marki w naszym kraju. Zaprezentowane zostały cztery ręcznie robione motocykle: Commando 961 Sport, Commando 961 Cafe Racer, Dominator i sportowy V4-RR. Nasza redakcja była zaproszona na to wydarzenie.
fot. Kuba Kozłowski / Norton V4RR
Norton to powstała w 1898 roku w Wielkiej Brytanii marka motocykli. Od samego początku swojej działalności stawia ona na sportowy charakter swoich maszyn. W swojej długoletniej historii przechodziła ona wiele zmian właścicieli. Silna konkurencja japońskich producentów również nie pomagała w rozwoju Brytyjczykom. Dopiero gdy w 2008 roku na czele firmy stanął Stuart Garner, w Nortonie rozpoczął się powolny proces odbudowy sławy tej legendarnej marki.
Manufaktura Nortona znajduje się w sąsiedztwie słynnego toru Donington Park. Powstające w niej motocykle to handmade’y. Wszystkie części są składane ręcznie ze specjalnie wyselekcjonowanych komponentów. Na życzenie klienta może on przyjechać i obserwować proces budowy jego motocykla. Fabryka składa jeden motocykl w ciągu dnia, co świadczy o elitarności marki.
fot. Kuba Kozłowski / Norton Dominator, w prezentacji wziął udział Stuart Garner, CEO Nortona
Głównymi bohaterami wczorajszej prezentacji były 4 motocykle brytyjskiego producenta. Commando 961 Sport, Comando 961 oraz Dominator napędzają silniki o mocy 80 KM. Jak zapewnia producent jest to wystarczająca moc, aby w pełni cieszyć się możliwościami jakie daje jazda na motocyklu. Jednak nie moc jest najważniejszym autem tych modeli. Ich głównym zadaniem jest wyróżniać się na ulicy. A design tych maszyn jest na pewno ciekawy. Są one odzwierciedleniem brytyjskiego stylu i szyku wyrażającego elitarne piękno, dystyngowaną niezwykłość i indywidualność, która skierowana jest na potrzeby i oczekiwania przyszłych właścicieli tej wyjątkowej maszyny . Jednak za ten styl trzeba sporo zapłacić. Ceny rozpoczynają się od ok. 100 tys. do ok. 125 tys. zł.
Zwieńczeniem wieczoru był pokaz prototypu sportowego V4 RR. Wykonany w całości z karbonu, napędzany ponad 200 konnym silnikiem V4. Precyzja wykonania i dbałość o szczegóły sprawiają, że nie da się przejść obok tej maszyny obojętnie. Powstała ona z myślą o wyścigach na wyspie Man. Ten słynny tor to idealne pole do przetestowania wszystkich podzespołów każdego motocykla. Model V4 RR nie trafi do „masowej sprzedaży” (jeżeli można o takiej mówić w kontekście Nortona).
fot. Kuba Kozłowski / Norton Dominator
Zostanie wyprodukowanych zaledwie 250 egzemplarzy. Nie jest to zabawka dla każdego. Jakość komponentów oraz elitarność tego modelu przekłada się na cenę. Za najbardziej sportowy motocykl w ofercie Nortona trzeba zapłacić blisko 265 tyś. zł. Gdyby ktoś pomimo ceny dalej chciałby kupić V4 RR radzimy się spieszyć. Chętnych z pewnością nie zabraknie.
Norton V4RR – trochę więcej detali
Zaprojektowany w zespole Nortona, którego szefem projektu jest Simon Skinner.
- Uzyskanie geometrii, doskonałego środka ciężkości i wykrzesanie aż 200 KM z 1200 ccm było ogromnym wyzwaniem. Od pierwszego dnia musieliśmy zebrać siły, aby zaprojektować silnik wraz ze skrzynią biegów - i pakiet tak mały, jak to możliwe – powiedział Simon Skinner
Najważniejsze cechy Norton V4 RR
- nowy, nowy silnik zbudowany przez firmę Norton V4
- nadwozie z włókna węglowego
- zbiornik paliwa z włókna węglowego wzmocniony kevralem
- koła z włókna węglowego (SS)
- lekkie rozwinięte podwozie
- 7-calowy wyświetlacz z kamerą tylną
- ręcznie zbudowana rama (polerowana)
Elektronika
V4 wykorzystuje wszechobecną jednostkę sterującą firmy Bosch Inertial Measurement Unit (IMU), aby zapewnić kierowcy pełną kontrolę nad silnikiem o mocy 200 KM. Dlatego Nortona wyposażono w wielopoziomową kontrolę trakcji, system hamowania, system uruchamiania wraz z rejestratorem do połykania kilometrów na torze. Ponadto, znajdziemy tu autoblipper (zmiana biegów w dół bez użycia sprzęgła, przeciwieństwem jest Quickshiffter), przepustnicę typu fly-by-wire, a wszystkie funkcje wyświetlane są na 7-calowym ekranie wysokiej rozdzielczości.
Standardowy model RR stoi na lekkich kółkach OZ, które pasują do wzornictwa firmy Norton, a najwyższej klasy model SS będzie używać kół z włókna węglowego BST, które są lżejsze o 1,7 kg o seryjnego modelu.
Silnik – to całkowicie nowa zaprojektowana przez inżynierów Nortona jednostka V4. Inż. Ricardo, specjalista od silników, przekonuje, że seryjna wersja RR ma 200 KM, zaś wersja na tor dostała 10 KM więcej. Silnik wykorzystuje zawory tytanowe, sześciobiegową przekładnię kasetową oraz wzmocnione sprzęgło.

Golenie Öhlinsa NIX30 wykonano na zamówienie, z tyłu jest amortyzator monoshock firmy Öhlins 'TTXGP, z regulacją odbicia i dobicia.
Hamulce zaprojektowała firma Bremo, stąd z przodu znajdziemy klipsy Brembo M50, bardzo lekkie i jednocześnie wydajne. Do tego para tarcz o średnicy 330 mm. Z tyłu znajduje się pojedyncza tarcza dopasowana przez Brembo.
Specyfikacja techniczne Norton V4
- silnik: Norton 72- stopniowy chłodzony cieczą V4, 1200 ccm, zawory wlotowe z tytanu
- skok tłoka: 82 mm x 56,8 mm
- współczynnik kompresji: 13,6: 1
- moc 200 KM przy 12.500 obr./min; 210 KM
- moment obrotowy: 131 Nm przy 10.000 obr./min
- wtrysk paliwa: elektroniczny system wtrysku paliwa, wtryskiwacze 8-otworkowe
- tryby pracy: Road, Sport, Pro-Race
- podwozie: polerowana aluminiowa rama bliźniacza
- zawieszenie: w pełni regulowany widelec Öhlins NIX30, tylne Öhlins TTXGP
- hamulce: 2 x 330 mm w pełni pływające dyski
- masa na sucho: 199 kg
- pojemność zb. paliwa: 18 l
- zapłon: tranzystorowy, układ zapłonowy bez kluczyka
- rozstaw osi: 1430 mm
Kuba Kozłowski, student Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa![]()