EV6 to nowoczesny, sportowy crossover. W najdrobniejszych detalach zaprojektowany tak, by osiągnąć niepowtarzalny, futurystyczny styl. Już jest w polskich salonach, my wykonaliśmy pierwsze zdjęcia, dzięki ASD KIA Makarewicz w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kia EV 6 to zaprojektowany przez zespół Karima Habiba, szefa stylistów KIA, model w pełni elektryczny. EV6 bazuje na nowej platformie zoptymalizowanej pod kątem napędu elektrycznego - E-GMP (Electric-Global Modular Platform) z akumulatorami umieszczonymi w podłodze.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Oprócz modeli Kia na platformie budowane są także pojazdy Hyundaia – np. Ioniq 5. Kia EV6 oferuje dwa zestawy akumulatorów i dwa układy napędów (napęd na tylne koła i napęd na wszystkie koła z silnikami elektrycznymi przy każdej osi). najmocniejsza wersja GT Line rozpędza się do 260 km/h i przeczy opinii o dość niskiej prędkości elektryków.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
„EV6, jako pierwszy model wyłącznie elektryczny marki Kia, jest przykładem nowoczesnego designu i pokazuje moc, która tkwi w napędzie elektrycznym. Jesteśmy pewni, że EV6 to bardzo atrakcyjny i odpowiedni model na nową erę w elektromobilności. Od początku prac nad EV6 cel naszych stylistów był jeden – stworzyć bardzo efektownie wyglądający samochód, który łączy wyrafinowane i zaawansowane technologicznie detale z jednocześnie czystą i bogatą formą. Jak na futurystyczny samochód elektryczny przystało, EV6 oferuje również wyjątkowe zagospodarowanie przestrzeni w przestronnej kabinie” – powiedział Karim Habib, wiceprezes i szef Kia Design Center
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pierwsza jazda
Wrażenia bardzo obiecujące, zwłaszcza w kwestii zużycia energii ok. 19,1 kWh/100 km, a komputer pokazuje nawet chwilowe zużycie energii, tak jak ekonomizer w tradycyjnym samochodzie z napędem iskrowym lub z silnikiem Diesla. Ale najciekawsze jest to, że model ten przygotowany jest - przynajmniej pewne funkcje - do jazdy autonomicznej. Dla przykładu z punktu ładowania ogniwami solarnymi elektryk wyjechał... bez kierowcy za kierownicą. To robi wrażenie na kupującym, jak i to, że model ten ma zapisany zasięg 528 km. Nie sprawdzaliśmy tego, ale solidne baterie litowo-jonowe, przy określonym stylu jazdy, temperaturze, wyborze dobrej drogi, być może to realne. Kolejna nowinka na pokładzie to użyte materiały, są też z recyklingu, ale całość skrojona, jak garnitur od najlepszego krawca w Paryżu (Cifonelli przy 31 rue Marbeuf).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / większość myśli, że silnik elektryczny jest z przody, tymczasem - podobnie jak w Tesli - motor elektryczny jest przy tylnej osi. Dlaczego zatem jest ta pokrywa z napisem EV... to mały pojemnik na laptopa, małą torbę podróżna albo zgrzewkę pepsi-coli...
Szczególnym przykładem nowatorskich rozwiązań są klamki, ale to już widzieliśmy w Tesli i najnowszej Toyocie C-HR. Kto od kogo ściągał, tego nie wiemy, ale wygląda to dość praktycznie. Gorzej, jak w przypadku Tesli S, gdy auto ulega stłuczce (lub pożarze) - ratownicy nie mogą ich odblokować.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Fotele są ergonomiczne, do tego ustawione w płaszczyźnie wygodnej dla kierowcy... oczywiście elektrycznie. Displej główny (panel przedni) kierowcy wygląda futurystycznie, ale wyświetla wszystkie pożądane komunikaty dla kierowcy, w tym temperaturę i prognozę pogody (np. ikona słoneczka). Świetnie wygląda też zobrazowanie (z kamery i lusterka) pojazdów poruszających się na lewym czy prawym pasie, po włączeniu kierunkowskazu. Widoczność na boki jest zatem perfekcyjnie dopracowana.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zamiast typowej przekładni automatycznej z typowym lewarkiem, inżynierowie zastosowali supernowoczesne rozwiązanie - pokrętło - gdzie kierowca ma trzy ustawienia do wyboru: D (drive – jazda), N - neutral i R (rewers - jazda do tyłu). Hamulec ręczny zastąpiono nowocześniejszym rozwiązanie ze sterowaniem elektrycznym, po wciśnięciu przycisku "P".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ łopatki do sekwencyjnej zmiany biegów przy kierownicy - fot.1
Dodajmy od razu, że wieniec kierownicy Kia obszyto profesjonalną kostką, a nie „na okrętkę, jak w wielu innych modelach konkurencji (także Audi i Toyota). Układ wspomaganie układu kierowniczego pracuje bardzo lekko, ale przy większych prędkościach mamy progresję.
Do jazdy testowej dostaliśmy wersję z napędem na koła tylne, jednym silnikiem elektrycznym umieszczonym z tyłu, o mocy 169,46 kW (i 350 Nm, bateria litowo-jonowa 77,4 kWh), co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 7,3 sekundy ( prędkość maksymalna wg producenta 188 km/h). W portfolio koreańskiego producenta jest jeszcze mocniejsza wersja z baterią 77,4 kWh, o mocy 239 kW, z napędem na wszystkie koła, ale zasięg jest nieco mniejszy i wynosi 506 km, sprint do pierwszej setki trwa tylko 5,2 s.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W tak krótkiej jeździe, głównie nastawiliśmy się na zdjęcia, ale udało się - co nieco - ocenić elitarny system nagłośnienia Meridian. Audiofilska manufaktura z Wielkiej Brytanii wymyśliła sobie, że potrafi zadowolić właścicieli Jaguara i Kia EV6. Być może, ale ten system w EV6 gra dobrze, ale nie tak dobrze jak oczekiwaliby melomani.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Podsumowanie – ogólnie bardzo dobre auto, świetne hamulce, system utrzymujący kierunek jazdy na pasie ruchu (kilka elementów jazdy autonomicznej). Bardzo dobre wyciszenie (nawet przy prędkościach 100-120 km/h), nowatorski design poparty oryginalną kreską nadwozia, doskonałe opony Continental Premium Contact 6 255/45R20.
Najciekawsze jest jednak to, że bydgoski dealer postawił na stacje ładowanie aut elektrycznych zasilaną bateriami fotowoltaicznymi, znany pomysł, bardzo dobre i oszczędne rozwiązanie. Co ważne, jeśli podróżujemy podczas wakacji, warto ściągnąć aplikację, w której system wskaże najbliższą (wolną) stację ładowania średniej i dużej mocy np. na trasie Gdańsk- Ustrzyki Dolne.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ fot. 2 gniazdo ładowania, fot. 3 zamiast silnika elektrycznego, który przeniesiono do tyłu - po otwarciu pokrywy z napisem EV - mamy mały bagażnik na drobiazgi...
Model ten zdobył tytuł COTY 2022, naszym zdaniem słusznie, bo trudno tu znaleźć rażące niedociągnięcia. Jeśli chodzi o cenę, to pewnie zaboli niektórych fanów elektromobilności.
Ceny:
- wersja 125 kW akumulatory 58 kWh RWD - 209.900 zł
- wersja 169 kW akumulatory 77,4 kWh - 241.900 zł
- wersja 239 kW akumulatory 77,4 kWh - 264.900 zł

Ładowanie EV6 - przydatne ciekawostki
- Kia EV6 to model na wskroś elektryczny, akumulatory litowo-jonowe można naładować od 10 proc. do 80 proc. w ciągu... 18 minut. Trzeba jednak podpiąć ultraszybkie ładowanie prądem o napięciu 800 V w mocno dodatnich temperaturach.
- Czas wydłuża się do 35 minut kiedy temperatura otoczenia oscyluje wokół +5 stopni Celsjusza, a akumulator nie ma "funkcji podgrzewania". Inżynierowie dokonali jednak aktualizację oprogramowania zapewniającego szybkie osiągnięcie optymalnej temperatury pracy akumulatora. To przekłada się na skrócenie czasu ładowania o nawet o 50 proc. Nawet jak szukasz wolnej stacji ładowania o średniej mocy i korzystasz ze specjalnej aplikakcji, system nie tylko pokazuje wolne miejsce do ładowania, ale także przygotowuje oprogramowanie baterii do przyjęcia tak dużego ładunku.
- Funkcja przygotowania akumulatora do ładowania w takiej sytuacji jest standardowym wyposażeniem EV6 z roku modelowego 2023, nowego EV6 GT oraz nowego Niro EV. Od teraz jest również oferowana jako opcjonalna aktualizacja do wszystkich modeli EV6 z roku modelowego 2022 - usługa dostępna jest u wszystkich dilerów marki Kia. Aktualizacja ta we wszystkich samochodach elektrycznych typu BEV zapewnia szybsze ładowanie akumulatorów w niższych temperaturach. /Monika Krzesak, Kia Polska/.
- Przygotowanie do ładowania uruchamia się, jeśli temperatura akumulatora spadnie poniżej 21 stopni Celsjusza, a stan naładowania wynosi 24 proc. (lub więcej). Wyłączenie następuje automatycznie po osiągnięciu optymalnej temperaturę pracy. /Monika Krzesak, Kia Polska/
-
Jeśli dla przykładu jedziemy na wakacje (Bieszczady, Karkonosze, Tatry) ustawiamy ładowanie akumulatorów do 100 proc. - tak radzą specjaliści. Czas ładowania EV6 od 0 do 100 proc. z domowej ładowarki to ok. 7 godzin i 20 minut (zwykle to nocna taryfie), jest zatem możliwość przejechania do 500 km w konkurencyjnej cenie w stosunku do zasilania Pb 95, a nawet ON. Jeśli zaś mamy ogniwa fotowoltaniczne, jak w przypadku bydgoskiego dealera, to - mówiąc kolokwialne - jeździmy za darmo.
Od redakcji autoflesz.com: redakcja dziękuje kierownikowi salonu Panu Michałowi Damerau za użyczenie Kia EV6 do testu. Świetny salon, doskonałe samochody projektowane przez wybitnych stylistów, kompetentni sprzedawcy i dobry serwis.
redakcja autoflesz.com