Karuzela WRC rozkręca się na dobre. Już 5-8 lutego Rajd Szwecji, w którym wezmą udział cztery polskie załogi. Wśród nich jest oczywiści Robert Kubica z pilotem Maciejem Szczepaniakiem (Ford Fiesta WRC).

fot. Citroen
Rajd Szwecji należy do najtrudniejszych klasyków, specyficzne, śnieżno-lodowe trasy (rynny) preferują zawodników ze Skandynawii. Wymieńmy polskie załogi startujące na trasach Skanii:
- Roberta Kubicy z pilotem Maciejem Szczepaniakiem (Ford Fiesta WRC),
- Michał Sołowow z pilotem Maciejem Baranem (Ford Fiesta WRC),
- Hubert Ptaszek i Kamil Kozdroń (Ford Fiesta R2),
- Łukasz Kabaciński i Szymon Gospodarczyk (Renault Clio R3).
Faworytem wcale nie będzie aktualny mistrz świata Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC), swoje kolcowane opony wbiją w śnieżne rynny zawodnicy ze Skandynawii. Groźni mogą być także kierowcy nowego teamu z logo Hyundaia Motorsport. W Monte Carlo im nie poszło, ale impas może zmienić się o 180 stopni. Jak powiedział dyrektor techniczny Hyundai Motorsport, Hiszpana Dani Sordo zastąpi Fin Jaho Hanninen.
W Rajdzie Szwecji nie pojedzie najlepszy polski kierowca Kajetan Kajetanowicz.
Źródło: Eurosport