Jednym z najciekawszych muscle carów podczas rozpoczynającego się Salonu w Nowym Jorku jest Chevrolet Camaro w wersji Z/28. Autko ma czym oddychać, a do tego jest ładnym mięśniakiem.
fot. Autoblog
Obecna generacja (już V) Camaro wjechała do amerykańskich salonów w 2009 roku. Niewątpliwy sukces przypieczętowała promocja w filmie "Transformers". W Stanach Chevrolet Camaro jest uwielbiany przez młodszą część populacji. Sprzedawany jest w kilku wersjach, najtańsza kosztuje 23 tys. dol. Na niedawnych targach we Frankfurcie pokazano wersję europejską ze stłumioną jednostka 405 KM.
fot. Autoblog
Jak powiedzieliśmy, podczas New International York Auto Show 2013 zaprezentowano Camaro z ogniem pod maską. Camaro Z/28 dostał agregat 7.0 V8 500 KM, potrafiący kopnąć niezłym momentem obrotowym 637 Nm. Jak podaje producent motor wolnossący daje więcej ognia i frajdy z rwania asfaltu niż jego doładowana wersja Camaro ZL1. Co więcej, to właśnie wersja jest lżejsza o ponad 136 kg.
fot. Autoblog
Czy jest ładny, oceńcie sami...
Źródło: Autoblog