Carlos Ghosn, CEO Aliansu Nissan-Reneult jest dumny z tegorocznej nowości pokazanej na IAA we Frankfurcie. Renault Megane i Migane GT są nie tylko piękne, dopieszczone przez Laurensa van den Ackera, ale także dynamiczne i niezawodne.
fot. Carscoops
O tym, czy tak jest przekonamy się w najbliższym teście, gdy model IV generacji trafi do polskich salonów. Nowe Renault Megane powstało na platformie CMF, która jest wspólnym projektem Renault i Nissana. Ta sama platforma posłużyła na zakotwiczenie Espace, z kolei Nissan zbudował na niej takie modele jak: Qashqai, X-Trail i Pulsar.
Sportowy design nowego Megane uderza bardzo mocno w Golfa VII, który powoli blednie przy najnowszych modelach ze stajni Renault, Kia czy Opla. Walka w klasie kompaktów znów rozpala namiętności.
fot. Carscoops
Niestety producent jeszcze nie ujawnił cen, ani możliwych silników. Dziś, w drugim dnie IAA we Frankfurcie (dla dziennikarzy i VIP-ów) poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących silników Megane.
IV generacja Renault Megane bardzo przypomina luksusowy model Talisaman. Nowatorskie światła przednie z elementami LED, praktyczny system multimedialny, zwiększony rozstaw osi o 28 mm, 17- calowe koła wykonane ze stopów lekkich i doskonałe silniki - o których za chwilę. Wersja GT, oprócz zadziornej mocy otrzyma 18- lub 19- calowe obręcze, wyrafinowany system przenoszenia napędu, łopatki prze kierownicy do sekwencyjnego zapinania poszczególnych przełożeń. Dodajmy, że nowe Megane jest świetnie wykończone z dbałością o szczegóły.
fot. Carscoops
Jednostki napędowych Renault to całkiem spory wybór - jednego z sześciu silników (trzy benzynowe z rodziny TCe o mocach 100-, 130- i 205 KM) i trzech wysokoprężnych turbodiesli dCi (90-, 110- i 130 KM). Najmocniejszy motor iskrowy ze zmiennymi fazami rozrządu jest przeznaczony dla sportowej wersji GT. Moment obrotowy na koła przednie będzie przenosić 6-biegowa przekładnia manualna. Z kolei mocniejsze wersje otrzymają 6- lub 7-biegowe skrzynie EDC (za dopłatą).
fot. Carscoops
Sprzedaż nowego Renault Megane rozpocznie się na początku 2016 roku, producent obiecał podać pełne cenniki najlepiej sprzedającego się modelu w stajni Renault, pod koniec roku. Wydaje się jednak, że cena nie będzie należeć do najniższych. Renault zna swoja wartość, a ostatnie wyniki bezawaryjności TUV wskazują, iż mamy nowego gracza w segmencie połykającego dumę Volkswagena Golfa.
Dodajmy, że we Frankfurcie pokazano również następcę Laguny tj. Renault Talisman i Talisman Grandtour, sporą grupę samochodów elektrycznych i koncepcyjnych.
Źródło: Carscoops