Pałac Komierowo - dziesięć wieków w rękach jednej rodziny!

Czy znacie choć jeden przypadek, aby włości rodowe były w posiadaniu jednej rodziny przez okres Milenium? Zapewne odezwą się głosy, że pewnie chodzi o wielką rodzinę czyli Kościół. Otóż nie, taki przypadek, a raczej całą sagę,  ma w swojej historii rodzina Komierowskich z Komierowa. Co ciekawe rodowy pałac, oddany po remoncie w 2018 roku leży tuż niedaleko Bydgoszczy. Wiadomo, pod latarnią najciemniej, dlatego nadrabiamy zaległości tuż na progu poluzowanych nieco obostrzeń covidowych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Na początku mała dygresja, nawet największy na świecie Buckingham Palace nie ma takiej 1000. letniej historii, gdyż zbudowano go dopiero w 1703 roku jako rezydencja dla księcia Buckingham, Johna Sheffielda. Co więcej, nikt z rodziny królewskiej nigdy nie musiał się martwić o remonty czy modernizacje tego pałacu. Rząd Wielkiej Brytanii przyznał dość dawno specjalny fundusz na takie przyziemne sprawy.* Komierowscy zaś  nigdy nie dostali od państwa nawet złotówki. Ale może też się coś zmieni, choćby na poczet rewitalizacji pięknego parku... choćby z funduszu unijnego.

*/ prace remontowe w pałacu Buckingham rozpoczęły się w 2017 roku, po tym jak rząd brytyjski zatwierdził plan finansowy tego projektu. Zakończenie renowacji planowane jest na 2027 rok. Cały remont ma pochłonąć blisko 2 miliardy złotych!

Azymut droga nr 25 Bydgoszcz-Koronowo-Sępólno Krajeńskie
Poprawiło się wam samopoczucie. Właśnie, takie perełki znajdziemy w Kujawsko-Pomorskiem. Jak zatem trafić do Komierowa i tego pałacu? Okazuje się, że nie jest tak trudno, a wybór rodowych włości zaskakuje dopiero po zetknięciu się z niezdobytą dotąd – przez redakcję - twierdzą. Z Bydgoszczy wystarczy obrać azymut na drogę nr 25 do Sępólna Krajeńskiego, ale na 9 km przez miasteczkiem należy skręcić na urokliwą i dziurawa drogę do Komierowa (ok. 3,5 km asfaltem trzeciorzędnej jakości). Co ciekawe,  tuż przed skrętem znajdziecie tablicę informacyjną  OBJAZD do Komierowa (tak jest obecnie).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Po ok. 3,5 km zobaczycie już pierwsze zabudowania, stawy, wreszcie komierowskie włości. Nawet dziś można tylko sobie wyobrazić, jak Komierowo funkcjonowało w dawnych czasach,  z dala od gwaru, gawiedzi i natrętnych gości. Trzeba jednak wiedzieć, że miejsce jest przepiękne i aż oddycha historią rodu Komierowskich. Ale czy tylko rodziny Komierowskich?

Nie wierzycie? My też nie mogliśmy uwierzyć, dopóki tam nie zajechaliśmy. Co prawda nadal pałac pracuje w okresie obostrzeń covidowych: nieczynna kuchnia (ponoć przepyszna i jeszcze lepiej podana, dla ortodoksów desery i II dania), nadal tylko wykorzystanych 50 proc. pokoi hotelowych, na terenie pałacu obowiązuje dezynfekcja rąk, dystans i maseczki.

fot. Pałac Komierowo/ herb szlachecki Pomian

Już po minięciu elektrycznie otwieranej bramy widać pałac jak na dłoni, ten kto wybierał to rodowe miejsce miał głowę na karku i znał się na swoim architektonicznym kunszcie. Co prawda pałac był kilka razy przebudowywany i modernizowany, ostatnio po 1997 roku, po odzyskaniu – a raczej odkupieniu - od Agencji Mienia Rolniczego... własnego pałacu z ponad 12 ha parkiem. Dziś, praktycznie dwa lata po oficjalnym oddaniu do użytku zachwycą formą, słynnym porządkiem ogólnowojskowym, a przede wszystkim luksusowym wyposażeniem, nowoczesnym zabezpieczeniem p.poż. czy aurą słynnych przodków, którzy bardzo pozytywnie zapisali się w historii Polski. Warto porównać ten ród z wieloma innymi szlacheckimi rodami - niestety kolaborantami, a nawet targowiczanami.

fot. Pałac Komierowo, Marcin Misiak / od prawej: Piotr i Ewa Komierowscy, Agnieszka Komierowska-Ziomek, Jan Komierowski, Anna Komierowska-Szweycer, Łukasz Komierowski

Jak twierdzi Leszek Skaza znany badacz historii Krajny twarde dowody na istnienie pałacu w tym miejsce znajdziemy już w XIV w. Sami Komierowscy, herbu Pomian,  w rysie historycznym z okazji otwarcia pałacu  piszą: „Rodzina Komierowskich herbu Pomian z Komierowa jest obecna na kartach historii Polski od początku państwowości, czyli od chrztu księcia Mieszka I”.

Naszym zdaniem wiedzą co mówią, bo linia genealogiczna jest długa i udokumentowana. Wszyscy zatem wymieniają protoplastę rodu rycerza Sobiesława Bossuta, dziś  powiedzieliśmy takiego bodyguarda czeskiej księżniczki Dobrawy. Jeśli zaś wykonywał swoje obowiązki tak, jak słynny Frank Farmer (Kevin Costner) zatrudniony przez Rachel Marron (Whitney Huston), to możemy być pewni,  iż zasłużenie otrzymał w darze ziemie na Pomorzu, właśnie niedaleko Komierowa i Włościborza.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Tylko okruszek historii
Teraz rozpoczyna się jeden z najciekawszych wątków tej sagi, ale nie będziemy przepisywać woluminów, podręczników czy istniejących już opracować. Zatem tylko skrótowo wyłuskujemy ciekawe wątki, choć tak naprawdę wszystkie są interesujące, jak choćby te dotyczące posiadłości rodowych, patriotyzmu, zwykłej przyzwoitości i dobrej, czystej... wody. Dziś to problem, wtedy obowiązek wobec ojczyzny, a w odniesieniu do wody - dar życia.

Dlaczego o tym piszemy, bo całkiem długo odpoczywaliśmy w pałacowym parku i wiecie co -  nic tak nie ucieszyło naszych mieszczańskich upodobań, jak źródlana woda podana w oryginalnym kubeczku, rozlanym  z 19. litrowej butli „Żywiec Zdrój".  A było jakieś 24 st. Celsjusza!  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Komierowo od samego początku miało własne ujęcia wody, aż do wybuchu  II wojny światowej. To tylko jeden z argumentów wyboru tego miejsca na dobra rodowe.
Dziś trudno pisać o wszystkich architektach pomnażania dóbr rodowych, ale należy wspomnieć o złotym okresie Komierowa 1908-1929, gdy na szczycie wzniesienia stał okazały dwór, a później na zlecenie Romana Komierowskiego przebudowany według projektu arch. Wiktora Stabrowskiego.

Andrzej Komierowski syn Tomasza ur. w 1926 roku sprowadził na komierowski cmentarz szczątki ojca, którego zastrzelili pijani esesmani w obozie Lipka k. Zlotowa. To jemu rodzinni biografowie przypisują rodowy skarb, który ukrył gdzieś na terenie pałacu (ponoć był wart 12 tys. talarów). A może to tylko legenda na dyskusje przy pałacowym ognisku, grillu i dobrym piwie?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wielkim patriotą i dumą rodu był dr Roman Komierowski (1846-1924), świetny organizator, wybitny prawnik, poseł do Reichstagu (po zjednoczeniu Niemiec). To on, jak słynny dr Janusz Korczak  czy dr Henryk Jordan dbał o wychowanie polskich dzieci.

Z kolei Janina Komierowska, zmarła w 2008 roku (i pochowana na komierowskim cmentarzu) należało do ostatniej  tzw. pomorskiej linii rodu. Jej mąż Andrzej przypomniał przed śmiercią słynne zdanie usłyszane od ojca Tomasza na dworcu w Toruniu: „Komierowski należy do Komierowa i nikt go stamtąd nie ruszy”.

Jedną z ostatnich modyfikacji pałacu przeprowadził Tomasz Komierowski w latach 1924-1929 wg projektu  znanego architekta Stanisława Cybichowskiego. To był prawdziwy majstersztyk budowlanego fachu, który dotrwał aż do początku II wojny światowej. Można tylko zapytać, dlaczego nie do naszych czasów?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Czasy nam bliskie, ale zaskakujące w historyczne fakty
Piotr Komierowski z mazowieckiej linii rodu, zrealizował ostatnia wolę Andrzeja, ostatniego dziedzica na Komierowie. Po wieloletnich bojach, w 1997 roku odkupił... swój pałac. A miało być pięknie, mienie dawnych właścicieli (w formie ustawy)  państwo polskie miało zwracać. Niestety, to droga przez mękę.*

*/ Projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało w październiku 2017 roku. To pierwszy po 1989 roku projekt przepisów, które mają ukrócić tzw. dziką reprywatyzację i uregulować status nieruchomości przejętych przez władze komunistyczne. Nie wszystkim jednak się udało, przypomnijmy jedynie wieloletnią walkę d. właściciela a pałacu w Lubostroniu. Inii zawierali ugodę, jak nap. właściciele zamku w Mosznej czy zamku Książ...

Roboty było huk, a stan pałacu był mocno nadszarpnięty nie tylko zębem czasu, ale obecnością, co najmniej kilku podmiotów (kolaboracyjny oddział wojskowy w służbie niemieckiej tj. batalion desantowy Dallwitz, ośrodek pracy dla więźniów z ZK Koronowo, PGR, wreszcie magazyny i ośrodek jazdy konnej).  Ale Piotr Komierowski wierzył, że pokonają trudności, sił dodawała mu córka Agnieszka Komierowska - Ziomek, obecnie dyrektor pałacu (przeprowadziła się z Warszawy do Komierowa).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Ciekawostki
Wspomnieliśmy, że pałac ma nadal wiele tajemnic, ciekawostek, a nawet ukryte skarby. Czekamy na wydanie obiecanej książki o Komierowie i rodzinie Komierowskich: "Komierowscy. Ponad tysiąc lat w tym samym miejscu".

Wspomnijmy jedynie, iż pałac w Komierowie był rezydencją gen. Günthera von Kluge, który niemal bez przeszkód zajął ze swoim wojskami Sępólno Krajeńskie. Miejsce to spodobało się także Heinrichowi Himmlerowi. Ale totalną ciekawską jest inna historia związana z Adolfem Hitlerem. Jak wiemy wódz uwielbiał podróżować  pociągiem wojskowym ”Ameryka” i 3 września 1939 r. zatrzymał się na stacji Połczyn Zdrój, skąd kawalkada samochodów pojechała (przez Szczecinek i Sępolno Kajeńskie) do Świecia, skąd Führer miał obserwować przeprawę niemieckich wojsk przez Wisłę. Jak twierdzą historycy 4 września miał spotkać się z gen. Kluge (dowódcą 4 Armii) i żołnierzami... właśnie  w Komieorowie. Czy tak było, najprawdopodobniej dowiemy się z książki, która już jest w ostatniej fazie druku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Warto też dodać, że w pałacu przebywało wielu znakomitych gości, a nawet kultowy zespół Perfect. Zanim pałac oficjalnie został otwarty, Grzegorz Markowski wraz z zespołem nocowali w tym przepięknym obiekcie.  Jak wspomina pani Agnieszka Komierowska-Ziomek nie zdemolowali niczego, jak to się zdarzało wielokrotnie innej polskiej kapeli Lady Pank.

O innych znanych osobowościach jeszcze napiszemy. Liczymy też na wywiad z Piotrem Komierowskim i jego córką Agnieszką. Może się uda, tak jak z dyr. pałacu w Lubostroniu dyr. Andrzejem Budziakiem.

Zakończenie
Niekoniecznie!  Zamierzamy tu wrócić, aby dokończyć tę sagę rodzinną. Andrzej Komierowski nie dokończył dzieła swojego życia... powrotu Komierowa do Komierowskich, choć był bardzo blisko. Ostatni z pomorskiej gałęzi rodu zmarł 1 stycznia 1994 roku, jego żona mozolnie szarpała się Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa - Oddział w Bydgoszczy w przedmiotowej sprawie - odzyskania rodowej własności (zmarła w 2008 roku). Oboje, po ponad 30 latach na obczyźnie, najdłużej byli w Republice Południowej Afryki,  zdecydowaliśmy się wrócić do Polski (1991), bo była szansa na odzyskanie Komierowa.

Pan Andrzej, przypomniał raz jeszcze testament swojego ojca: 

- Wykrakałeś to tato – powiedział

“Komierowski należy do Komierowa i nikt go stamtąd nie ruszy”.

Dziś wiemy, że długo to trwało, ale w końcu udało się! Na początku były plany, aby powstał tu pensjonat  dla amerykańskiej Polonii. Jest, to pewne,  luksusowy zespół pałacowo-parkowy, a dla chętnych – po uzgodnieniu – można zwiedzić park (w wielu opracowaniach powierzchnia wynosi 15 ha  a nie 12 ha), usiąść na parkowej ławeczce, a nawet popływać łódką przycumowaną do pomostu. I jak wspomnieliśmy z wielką przyjemnością można napić się choć łyk zimnej wody. Tak niewiele, a tak wiele znaczący szczegół podczas coraz cieplejszego lata.

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Korzystaliśmy: 1000 lat w rękach jednej rodziny - rys historyczny
Pałac Komierowo - Private House, komierowscy.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.