Warto zwiedzić: Troki - na zamku księcia Witolda. Ciekawostki i legendy!

Litwa to piękny i bardzo bliski Polsce kraj. Troki z kolei były swego czasu drugą stolicą Wielkiego Księstwa Litewskiego. Do dziś przewodnicy opowiadają nieznane historie z życia króla Władysława Jagiełły i jego stryjecznego brata Witolda. Jedną  z nich jest dość znamienne i pełne ekspresji zdanie, jakoby na Witoldzie zaczyna się i kończy Wielkie Księstwo  Litewskie. Zamek w Trokach, gdzie zmarł książę,  pamięta znacznie więcej pikantnych szczegółów. Dziś opowiemy historie mniej znane, praktycznie niezapisane w przewodnich (zafoliowane kartki papieru z opisem w kilku językach).

fot. autoflesz.com \ obronny zamek, niektórzy dopatrują się podobieństw zamku w Malborku. Od XIV wieku był siedzibą Wielkiego Księcia Litewskiego (najpierw księcia Witolda, później króla Kazimierza Jagiellończyka), aczkolwiek stolica Księstwa  Litewskiego  przeniesiona została, już wtedy,  do pobliskiego Wilna. Później pełnił funkcję rezydencji królewskiej, aż do końca panowania Jagiellonów. Dalsze losy nie są już tak sielankowe, gdyż wykorzystywany był  jako więzienie. Od XVII w. popadał w ruinę, odbudowany (widać zupełnie inny kolor cegły i dachówki)  i robi wspaniałe wrażenie. Z biegiem wieków zamek tracił znaczenie militarne, apogeum świetności położyła wojna z Rosją w 1655 r.

Troki - trochę historii
Zamek w Trokach był ulubionym miejscem odpoczynku, oazą spokoju, rodową twierdzą księcia Witolda w tzw. okresie waśni i sporów ze stryjecznym bratem Jagiełłą, królem Polski. Różne były losy tej braterskiej miłości, ale ostatecznie więzy krwi zwyciężyły.

Po ucieczce z twierdzy w Krewie, Witold spiskował z Krzyżakami, którzy obiecali mu objęcie władzy na Litwie. Wielki Książę Litewski -  z  kolei -  zawarł z nimi porozumienie na mocy którego zakon krzyżacki otrzymałby sukcesję po nim, gdyby wygasła linia dziedzictwa.
Dlaczego o tym myślał? Cóż, to jedno z tych pytań na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ale jeśli prześledzimy sukcesję i kilka ożenków króla Władysława Jagiełły, stryjecznego brata, bez upragnionego sukcesora, można dojść do wniosku, że linia Jagiellonów była cienka, jak sieć rybacka na jeziorze Galveš. Tu warto przypomnieć, że  dopiero  czwarty związek (ponad 70-letniego) Jagiełły z księżniczką Zofią (Sonką)  Holszańską doprowadziła do wspomnianej sukcesji. Żeby było ciekawiej, to właśnie Witold swatał bratu przyszłą królową... zaledwie 17-letnią.

fot. autoflesz.com \ Wielka Sala Książęca, stały punkt każdej wycieczki

Jagiełło czuwał nad wszystkim
Wróćmy jednak do Trok, Krzyżacy wiele obiecywali, Troki wprawdzie wpadły we władanie ks. Witolda, ale nie na długo. Jagiełło opanował sytuacje dość szybko. W 1385 roku Wielki Książę Litewski musiał podpisać  z bratem unię krewską. Jej pokłosiem był wspominany tytuł namiestnika, ale Witold otrzymał go dopiero po 7 latach. Historia Wielkiego Księstwa Litewskiego zapisuje dynamiczny rozwój sytuacji. W ciągu tych siedmiu lat faktycznie władzę w Wilnie sprawuje inny brat króla Jagiełły, Skirgiełło.

Dopiero w 1392 roku bracia ponownie łącza więzy krwi. Witold zostaje namiestnikiem na Litwie, a Skirgiełło  zostaje księciem kijowskim. Roztropność Jagiełły wzięła górę, zwłaszcza że czasy ponoszenia się zakonu krzyżackiego zaczynają być coraz bardziej odczuwalne. Tu dochodzi do knowań i przymierza z Krzyżakami kolejnego brata naszych głównych bohaterów  - Świdrygiełły. Knowania idą pełna parą - mówiąc kolokwialnie - można powiedzieć, jak w partyjnej rodzinie,  na polskim firmamencie.

fot. autoflesz.com \ zamek w Trokach wybudował Kiejstut ojciec ks. Witolda, niestety nie zdążył do koca wykonać tego co zaplanował. Jedna  z hipotez głosi, iż to Jagiełło nakazał przyspieszyć zejście z tego padołu, ale badania tego nie potwierdzają

Ostatecznie Witold, po przegranej bitwie nad Worsklą z Tatarami Złotej Ordy  (utrata dostępu do Morza Czarnego), Wielki Książę Litewski mocno zwraca się  w stronę brata.  W zamian za posłuszeństwo otrzymuje tytuł  Magnus Dux Lituaniae (Wielki Książę Litewski). Oznacza to, że odtąd każdy następny król Polski nosi tytuł Supremus Dux Lituaniae (Największego Księcia Litewskiego). Kreatywny i gorący jak ogień Witold pokornieje, rewanżuje się stryjecznemu bratu mocnym poparciem (Jagiełły) w konflikcie z zakonem krzyżackim. Epitafium dopisze niedaleka przyszłość, gdyż zwycięska bitwa pod Grunwaldem mocno scementuje braterskie więzi. Aczkolwiek do dziś są spory na temat zwycięzców i zwyciężonych.

Dzieje zamku to bardzo ciekawy materiał na niemal gotowy scenariusz filmowy. W 1430 r. na rękach króla Jagiełły umiera książę Witold (Wielki), zamek zmienia swoje przeznaczenie. Tutaj (nieco później)  podstępnie otruto  Zygmunta Kiejstutowicza (przez zwolenników Świdrygiełły). Zamek w Trokach często odwiedzał król Zygmunt August. Planował nawet jego przebudowę na rezydencję dla ukochanej Barbary Radziwiłłówny, królowa jednak nigdy tu nie osiadła, zmarła zbyt wcześnie.

Zamek w Trokach
Podczas wojny z Moskwą zamek został spalony, a nadszarpnięte zębem czasu mury obronne popadały w ruinę przez niemal 300 lat. Pod konie lat 50- tych ubiegłego wieku postanowiono odbudować twierdzę, która kiedyś uchodził za  bardzo trudną do zdobycia (wyspa otoczono wodami czystego jeziora Galveš, solidne ceglano-kamienne mury, zwodzony most). Dziś pozostaje bardzo ważną i jednocześnie atrakcyjną częścią każdej wycieczki. 

Darowany Witoldowi zamek w Trokach nie był, jak kiedyś sądzono prezentem, tylko dobrze przemyślaną budowlą znamionującą znajomość inżynierii budowlanej i obronnej. To taka inwestycja na lata jak w naszym rodzimym ZUS- ie.

Legenda głosi, że nawet w porze zimowej jezioro Galveš nie zamarznie, jeśli głęboka toń nie wciągnie chociaż jednego topielca. Musi ich być sporo, bo zamarza każdego roku. Latem cumują tu drogie żaglówki, pływają prywatne łodzie, okręty i statki. Zakazane jest używanie silników spalinowych, dlatego nawet dziś obserwujemy żerujące okonie i szczupaki. Na pobliskich kąpieliskach można się opalać i zażywać kąpieli. Niedrogo można też wypożyczyć kwaterę na kilkudniowy nocleg.

Wyposażenie komnat zamkowych
Cóż, już 12 lat temu zapowiadano umieszczenie tu fantów  Grunwaldu. Niestety podziwiać  można jedynie ryciny, zdjęcia, obrazy, zbroje współczesnych płatnerzy. Inne sale zapełniają powierzchnię użytkową innymi przedmiotami codziennego użytku (porcelana, ciekawe zbiory fajek, trofea myśliwskie, pieczęcie i herby, zegary czy bibeloty). Do dziś nie ma proporców i sztandarów zdobytych pod Grunwaldem.

fot. autoflesz.com

Podziwiać także można gotyckie sklepienia (sala wynajmowana jest na okoliczne imprezy i śluby), a na dziedzińcu zamkowych odbywają się festiwale, występują kapele rockowe i jazzowe. Zamek musi zarabiać, włodarze o tym wiedzą i robią to dobrze, przez okrągły rok. A czujne oko pani Seliny nie przepuści żadnego gościa bez biletu! (25 litów bilet normalny, 18 litów ulgowy).

Karaimska kuchnia
Głodny gość to niedobry omen. Dlatego kuchnia karaimska jest tu  obecna odkąd ks. Witold sprowadził do Trok swoją straż przyboczną – wtedy 15 karaimskich rodzin. To nieprzekupni, oddani swojemu władcy, wierni jak pies strażnicy tradycji. To chyba najmniejsza grupa etniczna licząca ok. 1600 dusz w całej Europie. W Trokach poznać ich budowle po charakterystycznej zabudowie -  drewniane, parterowe domki, z trzema oknami. Jedno dla Boga, drugie dla ks. Witolda, trzecie dla rodziny.  Koniecznie trzeba spróbować čonach, kibiny czy kwas chlebowy z… beczki - miód w gębie. Do tego niewygórowane ceny ok. 4-6 litów z sztukę (kibiny), 5 litów kwas (0,5 l).

W Trokach mieszka  60 Karaimów, którzy są potomkami kilku pokoleń dziadów i pradziadów sprowadzonych tu przez Wielkiego Księcia Litewskiego. Karaimem nie można zostać za sprawą dowody osobistego i paszportu, opowiadając o… prześladowaniach politycznych. Karaimem trzeba się urodzić.

fot. autoflesz.com/ Karaimi - najmniejsza mniejszość narodowa zamieszkująca w  Trokach. Etnicznie Karaimi są pochodzenia tureckiego . Mimo, że Karaimi osiedlili się tu za przyzwoleniem Wielkiego Księcia już ponad 600 lat temu ich kultura wykazuje wiele orientalnych cech. Karaizm powstał w VIII w. w Mezopotamii, wyznają tylko Stary Testament, żadnego Talmudu czy Koranu. Karaimi modlą się w swojej świątyni - kienesa (pierwsza świątynia zbudowana w Trokach pochodzi z XV wieku)


Pałac Tyszkiewiczów
Jeśli starczy Wam czasu i chęci warto także odwiedzić kolejny wspaniały zabytek,
XIX-wieczny pałac Tyszkiewiczów w Zatroczu, po drugiej stronie jeziora Galveš (można tam dotrzeć także łodzią lub rowerem wodnym). Pałac był wielokrotnie grabiony i niszczony. Dziś nabiera blasku dzięki środkom Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dotacjom unijnym i trafnym decyzjom Ministerstwa Kultury Litwy. Formalnie, od 1997 roku jest poddawany renowacjom przez rząd Litwy. Obecnie pałac należy do Trockiego Parku Historyczno – Narodowego.

Zespół pałacowy-parkowy finansował w latach 1898-1901 hrabia Józef Tyszkiewicz. Autorem projektu neoklasycystycznego pałacu jest Józef Huss, a  20-hektarowego parku - znany francuski architekt krajobrazu Edouard Francois Andre. Do II wojny światowej był letnią rezydencją Tyszkiewiczów.

Po wojnie, w  pałacu urządzono pensjonat KGB, następnie obóz pionierski, sanatorium,  a nawet bazę turystyczną. Przyjeżdżała tu także Beata Tyszkiewicz, jak również bliższa i dalsza rodzina Tyszkiewiczów. Może następnym razem uda się  jeszcze mocniej postawić stopę w przepięknym parku krajobrazowym, pałacu z widokiem na Troki.

Turystyka na kółkach
Śmiało możesz tu przyjechać na dłużej, samochodem lub autobusem (z Wilna ponad 28 km). Karaimskie pola namiotowe są do twojej dyspozycji. Jeśli spodobasz się gospodarzowi, a zwłaszcza Twój samochód, to nie zapłacisz za parking. Zwykle postój kosztuje 3 lity za pozostawienie auto podczas zwiedzania zamku. Jeziora Galves, Neresponka czy Totoriskiu są czyste i żeglowne.

fot. Anna Maria Śliwińska \ kibiny - oryginalna potrawa kuchni karaimskiej (lekkie ciasto robione ręcznie, w środku nadziewane mięsem, kapustą lub grzybami). Pycha!

Jeśli nie chcesz iść w stronę zamku, możesz zwiedzić Muzeum Historii Litwy. Opłaty tu nie są pobierane (jeszcze). Troki to wyjątkowo spokojne miasteczko, ludzie są tu życzliwi i na wskroś uprzejmi. Obok kościołów katolickich jest tu cerkiew (aktualnie trwa remont zewnętrzny), kilka banków i maleńkie kafejki. Na ul. Karaimskiej spotkacie najmniejszą mniejszość narodową i ich wyjątkowo urokliwe domki, z miejscami parkingowymi lub kuchnią karaimską.

Kolejne ciekawostki i legendy
Zamek księcia Witolda, choć najważniejszy w historii w historii Litwy,  nie jest jednak jedyną atrakcją. Wspomnieliśmy o Karaimach, ich kuchni i religii, a także b. posiadłości Tyszkiewiczów. Jeśli zostawimy auto na początku pieszej wycieczki (bezpłatnie) dojdziemy do kościoła farnego pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, w którym znajduje się słynący z cudów obraz Matki Boskiej Trockiej. Idąc w stronę zamku mijamy także piękną cerkiew Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy. W centrum warto zobaczyć XVII-wieczną kapliczkę św. Jana Nepomucena i wspomniane Muzeum Historii Litwy.

Jako ciekawostkę należy potraktować tę informacje, iż 4 września 1718, w rok po koronacji Matki Boskiej Częstochowskiej, na mocy aktu papieża Klemensa XI,  biskup wileński Konstanty Kazimierz Brzostowski dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Trockiej. Był to drugi przypadek, że wizerunek Matki Boskiej ukoronowano papieskim koronami na ziemiach Rzeczpospolitej.

Za czasów panowania ks. Witolda obraz był czczony również przez muzułmanów. Jednak modlili się tu także inne koronowane głowy: królowa Konstancja, żona króla Zygmunta III Wazy wraz z księdzem Piotrem Skargą, wojewoda trocki Janusz Tyszkiewicz po zwycięstwie pod Chocimiem w 1621 r. czy król Władysław IV Waza. W kościele zachowały się polichromie w stylu bizantyjskim. Dziś wykonano nowe wrota  główne zdobione metaloplastyką.

fot. autoflesz.com \ kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny i cudowny obraz Matki Boskiej Trockiej. Książę Witold w roku 1409 kazał wybudować w Trokach (wtedy stolica Wielkiego Księstwa Litewskiego),  kościół ku czci Najświętszej Bogarodzicy. W nim umieścił opisany cudowny obraz (kilkakrotnie przerabiany), który najprawdopodobniej otrzymał  od cesarza bizantyjskiego Emanuela II Paleologa z okazji chrztu. W czasach wojen szwedzkich obraz przechowywano w Wilnie. 


Przed trockim obrazem Matki Boskiej modlili się: Stefan Czarniecki, król Jan Kazimierz, król Jan III Sobieski,  hetman Stanisław Jabłonowski i... niezliczone rzecze gości, pątników oraz turystów.

Przykładowe ceny:

  • chleb ciemny "Agatos" 0,8 kg  2,40 LT
  • coca-cola 0,33 litra 2,50 LT
  • kwas chlebowy 1,5 litra "Rugilla"  3,60 LT
  • woda mineralna niegazowana 1,5 litra  1,9 LT
  • herbata w restauracji (parzona w czajniczku) 6,5 LT
  • cepeliny (szt.2, kluski litewskie nadziewane mięsem)   25 LT
  • Tojos Devynerios "999" (mocny regionalny alkohol) ok. 49 LT

Autor: Anna Maria Śliwińska

Źródło: "Kurier Wileński"

 

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.