Mazda 6, po dość znacznym liftingu, niemal niezauważenie wjechała do polskich salonów. Głośno za to było o Toyocie Avensis, a szczególnie Volkswagenie Passacie. Model ten z silnikiem 2.0 Skyactiv-G 165 KM i-ELOOP do redakcyjnego testu użyczyła ASD Bednarscy, Łysomice k. Torunia. Wersją Wagon Sport przejechaliśmy ponad 1000 km, więc bagaż doświadczeń mamy całkiem spory. Dziś jednak pierwsze wrażenia i miejsca do których dotarliśmy, aby po raz kolejny połączyć przyjemne z pożytecznym tj. zamki (pałace) z motoryzacją w tle.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Mazda6 przed Pałacem Wojanów. Cena najtańszej wersji Sport Wagon (kombi) 2.0 145 KM to 89.700 zł. Wersja testowa SkyPassion to wydatek 120.900 zł, do tego 3 lata gwarancji (12 lat na perforację nadwozia). Prędkość maksymalna 214 km/h, zbiornik palowa 62 l (jeden z największych w klasie), przyspieszenie od 0-100 km/h 9,1 s
Już poprzedni model z 2012 roku, który mogliśmy przetestować 2.5 Skyactiv-G 192KM i-ELOOP ze skrzynią automatyczną wywoływał rumieńce na twarzy każdego potencjalnego klienta. Z kolei model po liftingu 2.0 i-ELOOP 165KM (kombi), nadal z doskonałymi silnikami Mazdy (technologia Skyactiv) i kreską KODO (Dusza Ruchu), zaznaczoną przez Ikuo Maedę, naczelnego stylistę Mazdy, podoba się użytkownikom zapatrzonym dotąd w inne produkcje.
Sport Wagon, który mogliśmy przetestować, to jeden z najciekawszych modeli tego roku, obok Toyoty Avensis, Hondy Accord i Volkswagena Passata. Ma też co najmniej kilka mocnych akcentów powodujących przypływ dobroczynnych endorfin.
Już na dzień dobry podnosi się ciśnienie - to po pierwsze. Po drugie kreska nadwozia, z nowoczesnym grillem i światłami zespolonymi (biksenonowe) z wbudowana listkiem świateł DRL przypomina to kryształki Swarovskiego, a przy okazji całość doskonale świeci w nocy. Po trzecie ogromniaste felgi ze stopów lekkich, zaopatrzone w niskoprofilowe ogumienie Bridgestone Turanza T001 225/45R19 92W wskazują, że ten model nie jest zabawką z byle jaką elektrownią pod maską (zrywna, bardzo cicha, pozbawiona wibracji, 210 Nm przy 4000 obr./min).
Tylko 6,3 litra/100 km - średnie spalanie
Wolnossąca jednostka napędowa 2.0 16V Skyactiv-G z podwójnym układem zmiennych faz rozrządu, wykonana w technologii Skyactiv (stopień sprężania 14:1) ma odejście już na samym starcie. Nie jest to wprawdzie Porsche, Ferrari czy niedawno testowany Land Rover Discovery, ale wyjątkowo przyjemna jazda z nutka sportowego zacięcia. Dla przykładu, Mazda od wielu lat odporna jest na lansowane nowinki techniczne tzw. downsizing. Dodajmy, usilnie preferowane przez Volkswagena, Renault, Opla czy Fiata. Okazuje się, że całkiem słusznie, bo argument zawyżonego spalania przez silniki 4- czy 5-cylindrowe jest - ot tak, po prostu - obalony.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nie wierzysz, przypomnij sobie, jak Marcko Huck został powalony przez Krzysztofa Głowackiego; też nikt nie wierzył! Dzięki technologii Skyactiv, systemowi i-ELOOP, optymalnego ustawienie cylindrów i jazdy eco uzyskaliśmy średnie spalanie na poziomie 6,3 l/100 km. Co ważne nie było to jazda w stylu „na wyprzedzanie skuterów”, tylko prędkość 110-120 km/h i jazda po mieście (oczywiście z dozwoloną prędkością). Uznaliśmy ten wynik za bardzo obiecujący i możliwy jeszcze do poprawienia.
Ciekawostki na pokładzie
Warto też wiedzieć, że Mazda 6 Sport Wagon ma ciekawą funkcję klimatyzacji dwustrefowej, tj. AC Eco. Kolejną ciekawostką jest system TMPS, czyli monitorowanie ciśnienia w ogumieniu pojazdu. Nie ma tu typowych czujników zamontowanych wewnątrz rantu felgi, tylko tzw. system pośredni mierzący prędkość obrotową koła. Wprawdzie jest mniej dokładny i nie pokazuje w którym kole trzeba uzupełnić powietrze, za to jest względnie tani i bezproblemowy dla każdego wulkanizatora. Jedyne co trzeba zrobić, to po uzupełnieniu ciśnienia powietrza należy wyzerować system przyciskiem pod kierownicą.
Można jeszcze wymieniać poszczególne detale z dokładnością większą niż liczba „pi”. Jednak nadrobimy to w pełnym redakcyjnym teście. Chcielibyśmy jeszcze dodać, iż „szóstka” otrzymała najnowszy system kontroli świateł drogowych HBC (system automatycznego przełączenia świateł drogowych na mijania). To działa, a pasażer dziwi się, że komputer „myśli” za niego.
- Mazda 6 ma jeszcze inną ciekawą możliwość adaptacyjnego dostosowania się do charakterystyki jazdy kierowcy. Dotąd system ten był montowany tylko w najdroższych autach klasy premium i wyższych – powiedział Paweł Bednarski, prokurent TOYOTA/Mazda - Bednarscy, Toruń, Łysomice
Zmodyfikowane zawieszenie
Zawieszenie zasługuje na oddzielne potraktowanie, co uczynimy w teście redakcyjnym. Dziś powiemy jedynie, że jest lżejsze od protoplasty, a podwozie gwarantuje bezpieczną sztywność i doskonały komfort jazdy. Pomimo sprężystego nastawienia i zacieśniającej charakterystyki prowadzenia w trudnych zakrętach Mazda 6 jest nadal przewidywalna i wybacza błędy kierowcy. Przy okazji dodano kilka układów elektronicznych nie pozwalających na przekraczanie toru jazdy np. linia ciągła, pobocze; ogólnie rzecz biorąc znaki poziome na jezdni. Jeśli chciałbyś jeździć jak "wojownicy" w pewnej znanej marce z tzw. zimnym łokciem i złotym łańcuchem u szyi, to komunikat na wskaźniku Head-up natychmiast przypomina o zasadach wyniesionych z kursu nauki jazdy. Ten dodatkowy wyświetlacz, niemal na szybie, widzieliśmy już w Maździe2. Dodatkowo układ bezpieczeństwa Driver Alert przypomni ci, gdzie trzeba trzymać ręce i nie pozwoli zasnąć za kierownicą! Sprawdziliśmy - też działa.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Mazda6 przed Pałacem Wojanów
Plusy dodatnie i... ujemne
Z kolei układ kierowniczy zapewnia dobre, nawet bardzo dobre czucie nawierzchni, choć działa za pomocą wspomagania silniczkiem elektrycznym, co niektórzy mogą odebrać jako kuglarski trik. Mówiąc wprost i na temat, charakterystyka jest niemal neutralna, a kierunek jazdy na wprost bez zarzutu. Co ciekawe nie słychać nawet niepożądanej turbulencji powietrza, przypisywanej poprzednim modelom (pas podszybia, wycieraczki przednie).
Powiedzieliśmy, iż charakterystyka zawieszenia jest sprężysta, jak przystało w sportowych bolidach z odrobiną luksusu. Nie oczekujmy zatem, że teściowa będzie zadowolona z każdej wycieczki tym modelem. Z całą pewnością narzekać będzie na kapelusz targany przez nisko osadzoną krawędź tylnej ramki drzwi. Ponadto, w topowej wersji SkyPassion producent dodał gigantyczne koła, co rzecz jasna poprawia charakterystykę prowadzenia, ale sybaryci nie poczują miękkiego lądowania jak na kanapie przed telewizorem. Może i dobrze, bo nie grożą nam hemoroidy i służbowa prostata...
Dodajmy jeszcze zaskakująco dobre hamulce (z przodu wentylowane) współpracujące z układem i-ELOOP opartym na zasadzie superkondensatora. Odciąża to silnik wtedy, gdy nie potrzebna jest maksymalna moc, a techniczne sztuczki mogą pozytywnie wpływać na obniżenie zużycia paliwa. Układ jest montowany opcjonalnie w wersji 2.0 Skyactiv-G.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Pałac na Wodzie, Staniszów. Rodowa rezydencja rodziny von Reuss wybudowana w XVIII wieku. Był to drugi pałac, tzw . rezerwowy, z zabudowaniami, stajniami i czworakami dla służby. Po wojnie przechodził różne koleje losu, zaadaptowany ma PGR, stację hodowli bydła, a nawet magazyny zbożowe popadał w ruinę. Po rozwiązaniu gospodarstw rolnych totalnie rozszabrowany i oddany w zapomnienie. Od dekady, powoli nabiera blasku, to co już zrobiła rodzina Tadajewskich (obecnych właścicieli) należałoby wpisać do "Złotej Księgi". Obecnie trwa rozbudowa o kolejne budynki hotelowe, przewidziano także basen, korty tenisowe i oczywiście SPA.
Krótkie podsumowanie: jedna z najciekawszych premier tego roku, podbudowana bardzo dobrymi recenzjami z dziennikarskich testów i crash-testów Euro NCAP (maksymalna liczba 5 gwiazdek). Prawdę powiedziawszy trudno o rażące błędy czy grzechy zaniechania. To powie każdy ksiądz na spowiedzi. Dodajmy jeszcze, większość kleryków, nawet tych kończących seminarium, marzy o takiej maszynie. I słusznie, zero kłopotów, duży prestiż, wyjątkowa produkcja adresowana do bardzo wymagającego klienta.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Pałac na Wodzie, Staniszów. Ciekawym rozwiązaniem jest ogrzewanie pochodzące z odwiertów geotermalnych. W opinii gości pałac zapracował na ocenę bardzo dobrą z plusem. Kuchnia serwuje pyszne danie regionalne, a kawiarnia znakomite ciasta i torty. Próbowaliśmy, nie przesadzamy. Do tego wyjątkowo dobra woda, z której przed wojną produkowano słynne nalewki ze Staniszowa...
Do nieco odmiennego wyposażenia i rozmieszczenia przycisków i kontrolek trzeba się przyzwyczaić. Już po kilku próbach będziemy zadowoleni z hamulca „elektrycznego”, niebieskiej diody LED zamiast wskaźnika temperatury czy wspominanego zerowania sygnalizacji ciśnienia w ogumieniu (system TMPS). Równie doskonała jest ocena skrzyni 6-biegowej (wbijany wsteczny), jeszcze lepsza kolorystyka użytych materiałów obiciowych (ekologiczna skóra kremowo-czarna), a także ustawianie foteli (elektryczne z regulacją wysokości).
Nie pochwalamy jedynie pominięcia na wyposażeniu koła zapasowego, chcielibyśmy także mieć najnowsze oprogramowanie pokładowej nawigacji (Navteq nie jest tak dobry jak TomTom), a dla kobiety przydałby się jednak system wskazujący, którą oponę należy "dopieścić" bardziej. Z kolei system BOSE to lek na chandrę, można słuchać, delektować się przestrzennością dźwięku, a także sceną. Hity Metalliki brzmią jak na koncercie w Szwecji. Jeśli spytacie - jak wygląda, to odpowiadamy przekornie - tak, jak najpiękniejsze pałace Dolnego Śląska.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Pałac Łomnica, rodowa posiadłość rodziny von Küster, pięknieje z każdym rokiem. Pałac pochodzi z XIV w. Od 1738 r. należał do rodziny Manzel (później od 1835 roku do rodziny Küster), która w 1800 r. zainwestowała w kolejny budynek w stylu klasycznym zwany "Małym Pałacem" lub "Domem Wdowy". Po II wojnie światowej w dużym pałacu urządzono szkołę, a mały pałac przeznaczono na siedzibę PPH Wojanów. Od 1980 r. pałac popadał w ruinę... Obecnie przyciąga turystów i gości. Jako jedyny dostał maksymalną ocenę 5 gwiazdek od hotelowych gości, za obsługę , serwis, i odtworzenie stylu dawnej epoki...
Dla dociekliwych
O większości pałaców pisaliśmy całkiem sporo, zobacz poniżej (Łomnica, Staniszów). Znacznie mniej o Pałacu Wojanów, jak również pałacu na Wodzie, gdzie byliśmy najdłużej Mazdą6. Warto słów kilka dopisać, o tym urokliwym miejscu. Może i Ty Czytelniku trafisz tu kiedyś...
Pałac Wojanów – jeden z najpiękniej odrestaurowanych pałaców Kotliny Jeleniogórskiej, znany, nawet bardzo znany w Polsce, Niemczech i Czechach. Z historycznych zapisów wiemy, że o dobrach w Wojanowie wspominano już w XIII w. Wieś, jako lenno rycerskie, w 1281 należało Eberharda von Schildau. Kolejny właściciel to Hansa von Zedlitz (od połowy XIV w.). Manuskrypty z XVI wieku dostarczają więcej informacji, gdy dobra przeszły we władanie znanego rodu Schaffgotschów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Mazda6 przed jedną z restauracji Pałacu Wojanów. Wesela i bankiety są tu organizowane w każdy weekend, trzeba zapisać się z dużym wyprzedzeniem, aby przyjecie weselne odbyło się jak należy. Jak zapewniają właściciele, służby specjalne mogą być spokojne o ewentualne podsłuchy i taśmy z nagraniami. Takie numery zdyskredytowałyby najlepiej odrestaurowany pałac Kotliny Jeleniogorskiej, jego mir i europejską renomę...
W trakcie wojny trzydziestoletniej dwór spalili i splądrowali Szwedzi. Odbudowa rozpoczęła się w 1667 r. gdy kolejnym właścicielem został Christoph von Zedlitz. Pałac nie miał szczęścia do mecenasów sztuki, zmieniał właścicieli jak rękawiczki. Dopiero, Karl Albrecht Ike, zmodernizował pałac i założył park krajobrazowy w latach 1832-1833.
Obiekt przebudowano w duchu klasycystycznej odmianie neogotyku wg projektu jednego z uczniów Karla Friedricha Schinkla. W roku 1839 r. księżna Luiza Niderlandzka, otrzymała od ojca (króla Prus Fryderyka Wilhelma III) majątek w posagu. Znów rozpoczęto przebudowę wg koncepcji kilku wybitnych architektów (Friedrich August Stüler lub Herman Wenzel). Zgodności nie ma, ale zmodernizowany pałac przetrwał do 1908 roku, po czym ponownie został sprzedany przez Marię zu Wied.
W trakcie II wojny światowej w pałacu urządzono obóz pracy dla robotników przymusowych III Rzeszy. Po 1945 r. w pałacu i folwarku gospodarował z różnym skutkiem PGR. W pomieszczeniach były biura i magazyny na zboże. Obiekt powolnie niszczał, został nawet podpalony w 2002 roku. Prace remontowe prowadzono przez ostatnie lata. Obecnie pałac jest własnością prywatną, mieści się w nim luksusowy kompleks hotelowo-konferencyjny, restauracje, SPA&Wellness, jest nawet basen, są korty tenisowe. Odbywają się tu znane już festiwale np. dell’Arte.
Pałac na Wodzie, Staniszów – jeden z trzech pałaców w podjeleniogórskiej wiosce (7 km od miasta), odrestaurowany z największą starannością przez rodzinę Tadajewskich. Sprowadzono tu najlepszych sztukatorów, specjalistów od renowacji, posadzkarzy. Dziś nie przypomina popegeerowskiej ruiny z okresu PRL-u. Już od października br. pałac otwiera SPA, a w 2016 roku atrakcja będą termy z wodą pozyskiwaną ze źródeł geotermalnych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com - Pałac na Wodzie / już w 2016 roku goście otrzymają kolejną atrakcję - termy
Nowością, w tego typu biznesie jest program typy Condo. To sprzedaż luksusowych apartamentów hotelowych inwestorom (osobom prywatnym, firmom) oraz włączanie ich do tzw. programu hotelowego, który umożliwia pozyskiwanie dodatkowych przychodów (do 8% rocznie) z tytułu prowadzenia działalności hotelowej. Jednakże istotnym i głównym czynnikiem atrakcyjności inwestowania w condo-hotele (oraz w inne nieruchomości typu condo) jest przede wszystkim wzrost wartości nieruchomości w czasie, na który mogą liczyć głównie właściciele dobrze zarządzanych obiektów, zbudowanych w wyjątkowych lokalizacjach. Condohotele (nazywane również aparthotelami) istnieją od lat 80. XX wieku. Pierwsze z nich wybudowano na Florydzie – były wykorzystywane przez Amerykanów jako inwestycja na „słoneczną starość”. Później rozpowszechniły się na świecie jako inwestycja dobra w każdym wieku i nie tylko pod własny wypoczynek.
- przeczytaj:
- Mazda6 2.5 Skyactiv-G i-ELOOP 192 KM
- Mazda2 i-ELOOP 115KM antidotum na chandrę
- Dolina Pałaców i Ogrodów - Dolny Śląsk
redakcja autoflesz.com