Sejm przyjął w piątek projekt nowelizacji kodeksu drogowego, który wpłynął do laski marszałkowskiej z kilku resortów, jak również partii politycznych. Najważniejsza zmiana dotyczy przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym. Jeśli przekroczysz dozwoloną prędkość o 50 km/h prawdopodobnie stracisz prawo jazdy na trzy miesiące.
fot. autoflesz.com
Propozycja, aby prowadzenie samochodu bez uprawnień było traktowane, jako przestępstwo a nie wykroczenie, ma duże szanse na wejście w życie. Nadal nie ustosunkowano się do obligatoryjnego zakładania opon zimowych (lub wielosezonowych). Nadal nie podjęto decyzji administracyjnych w sprawie pijanych kierowców. Przegłosowane systemy zabezpieczające tzw. alcolooki (blokady alkoholowe) nie sprawdziły się w co najmniej kilku MZK. Kierowcy znaleźli luki i mówiąc kolokwialnie oszukiwali takie urządzenia. Pomysł preferowała b. wicepremier, obecna pani komisarz Elżbieta Bieńkowska. Co więcej b. premier Tusk zalecił nawet wprowadzenie obowiązkowych testerów zawartości alkoholu na wyposażenie samochodu.
Nadal bezkarni są posłowie, senatorowie, sędziowie czy prokuratorzy wsiadający za kółkiem po spożyciu. Przegłosowany wniosek jest kolejnym batem na kierowców, ale tylko takich, którzy pracują jak mrówka za 2900 zł brutto, traktują prawo o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej (Dz.U. z dn. 2012 r. poz. 461) jako patriotyczny obowiązek, cieszących się z jedynego przywileju, względnie taniej benzyny. Jeszcze!
Zmiany w kodeksie drogowym zaproponowane przyjęte przez Sejm:
- przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h - policja zabiera prawo jazdy (3 miesiące, ponownie bez uprawnień na 6- miesięcy, ponowne prowadzenie bez uprawnień - cofnięcie uprawnień przez urząd wydający prawo jazdy);
- jazda "pod wpływem"- odebranie prawa jazdy + nawiązka 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonych;
- ponowna jazda "pod wpływem" - znamiona recydywy - jw. + nawiązka 10 tys. zł, nawet odebranie uprawnień dożywotnio przez sąd;
- kierowcy skazani prawomocnym wyrokiem sądu za jazdę po spożyciu, mogą się starać o przywrócenie prawa jazdy, ale z zamontowaną blokadą alkoholową, tzw. alcolock;
- jazda bez uprawnień będzie traktowana jak przestępstwo a nie wykroczenie, jak dotychczas;
Przypominamy, że w terenie zabudowanym mamy dopuszczalne dwie prędkości dla samochodu osobowego:
- w godzinach między 23.00 a 5.00 rano prędkość wynosi 60 km/h;
- od 5.00 do 23.00 prędkość 50 km/h, jeśli znaki nie stanowią inaczej.
Ustawa przegłosowana w Sejmie trafi teraz do Senatu, późnej podpisze ją (najprawdopodobniej) prezydent Bronisław Komorowski.
Źródło: tvn 24