Ministerstwo Sprawiedliwości USA wniosło pozew przeciwko Volkswagenowi

Kwatera główna Volkswagena jeszcze nie komentuje pozwu, jaki wniosło Ministerstwo Sprawiedliwości USA przeciwko drugiemu koncernowi na świecie. Chodzi o nieco przyschnięta aferę” dieselgate” – manipulowanie pomiarami emisji tlenków azotu w samochodach grupy Volkswagena.

fot. autoflesz.com

Pozew, to wprawdzie nie wyrok, ale same zarzuty mogą kosztować koncern z Wolfsburga resztki reputacji.

- Stany Zjednoczone będą forsować wszystkie stosowne środki zaradcze przeciwko Volkswagenowi dla zadośćuczynienia naruszeniom naszych przepisów o ochronie powietrza - powiedział John Cruden, zastępca prokuratora generalnego

Przypomnijmy, że na początku września Volkswagen przyznał się do zarzutów postawionych przez amerykańską federalną Agencję Ochrony Środowiska (EPA). Chodziło o pirackie oprogramowanie w instalacji samochodów  z silnikami TDI, na okoliczność nadmiernej emisją tlenków azotu podczas testów. Oprogramowanie odcinało system redukcji NOx w czasie normalnej eksploatacji, a włączało podczas podłączenia serwisowego do EOB II (np. faza testów emisji spalin). Takie pirackie oprogramowanie, za zgodą osób najwyżej postawionych w hierarchii koncernu, zamontowano w ok. 600 tys. samochodach grupy Volkswagena.

Auto Gaz Holandia

Sprawa jest bezprecedensowa, bo jeśli Sąd Najwyższy wyda niekorzystny wyrok dla niemieckiego koncerny, posypia się pozwy zbiorowe. To poważny policzek wizerunkowy dla niemieckiego giganta. A w Polsce nadal nikt nie robi z tego problemu, samochody VW sprzedają się nie gorzej niż przed aferą.  Wygląda na to, że  jest pięknie!

Przypomnijmy jedynie, gdy TOYOTA Motor Co.  była niesłusznie oskarżana o tzw. samoprzyspieszanie, polskie media grzmiały i nadymały balon do granic wytrzymałości. Gdy Sąd Najwyższy uniewinnił TOYOTĘ, zapomniano nawet o przeprosinach. Cóż, można jedynie parafrazując powiedzieć: „sorry, taki mamy klimat”.

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: Bloomberg, tvn24

Publish modules to the "offcanvas" position.