Nissan dąży w tym roku do potrojenia sprzedaży elektrycznego samochodu Leaf w Europie oraz w roku następnym, gdy japoński producent rozpocznie produkcję modelu w Wielkiej Brytanii.

fot. Nissan
- W tym roku w Europie planujemy sprzedać ok. 9000 szt., w porównaniu z około 3000 szt. w zeszłym roku - powiedział Paul Willcox, dyrektor sprzedaży i marketingu Nissan Europa
Począwszy od przyszłego roku, samochody Leaf sprzedawane w Europie będą produkowane w fabryce Nissana w Sunderland w północno-wschodniej Anglii, a nie importowane z Japonii.
Nissan Leaf będzie produkowany na tej samej linii co model kompaktowy Qashqai, którego produkcja ma kształtować się na poziomie 60 tys. rocznie.
Nissan Leaf wyposażony jest w pakiet akumulatorów litowo-jonowych, którego zasięg zoptymalizowano do pokonania ponad 160 km na jednym ładowaniu. Ładowanie pakietu akumulatorów można wykonać po przez standardowe gniazdka elektryczne jak i stacje szybkiego ładowania. Prędkość maksymalna pojazdu to 140 km/h.
Budowany w Sunderland Nissan Leaf będzie przeznaczony na rynek europejski. Planowana sprzedaż Nissana Lear do roku 2016 ma wynieść 1,5 mln egzemplarzy.
Źródło: Justyna Kowalska, Nissan Europe
Od redakcji: Nissan był pierwszym, obok Mitsubishi i-MiEV, seryjnie produkowanym samochodem osobowym na świecie. W ubiegłym roku zdobył tytuł WCOTY "Światowego Samochodu Roku". To znakomita alternatywa dla galopujących cen paliw i pompowania petrodolarów do kieszeni oligarchów i karteli naftowo-olejowych.
W polskich warunkach oznacza niezależność od ON, benzyny i gazu, nadal sprowadzanego w głównej mierze z Rosji. Z kolei gaz LNG z Kataru (gazoport w Świnoujściu) to kolejna najbliższa inwestycja, a gaz łupkowy wprawdzie nasz, ale kurki już są w rękach wielkich koncernów.{vimeo}28272782{/vimeo}
{nice1}
