Jury konkursu na Europejski Samochód Roku opublikowało finałową listę kandydatów, którzy ubiegać się będą o prestiżowy tytuł Samochodu Roku 2020. Są niespodzianki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niespodziankami można nazwać brak faworytów z Grupy Volkswagena. Tu nie zobaczymy Skody Octavii, Nowego Golfa czy rewelacyjnie sprzedającego się modelu Skoda Kamiq. Zabraknie też Nissana Juke, Land Rovera Defendera czy Mercedesa-Benz. Cóż.
Nie od dziś wiadomo, że tego typu konkursy rządzą się zupełnie innymi prawami. Na poparcie tej tezy przytoczymy wypadek bez precedensu. W Korei Pd. jeden z restauratorów zdobył gwiazdkę Michelin, ale nie chciał jej przyjąć, zagroził nawet sprawą sądowa po tym, jak dowiedział się, że kulinarni znawcy Michelin nie sprawdzili wszystkich restauracji w Seulu. Wybór zatem był jego zdaniem nieobiektywny i krzywdzący dla innych pretendentów. Czy coś takiego mogłoby wydarzyć się w Polsce?
Dziwi natomiast obecność Tesli 3, nie jest to nowa konstrukcja, w USA znana od co najmniej dwóch lat. Ponadto żaden z finalistów nie miał tylu rażących braków i niedociągnięć, jakie spotkały zabawki Elona Muska (samozapłon, zakleszczające się klamki w wyniku wypadku, niedopracowane funkcje w modelach autonomicznych).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bmw seria 1
Lista finalistów:
- BMW serii 1
- Ford Puma
- Peugeot 208
- Porsche Taycan
- Renault Clio
- Tesla Model 3
- Toyota Corolla
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: COTY