Pierwsza zimowa opona z wyższej półki do samochodów osobowych z notką A w kategorii przyczepności na mokrej nawierzchni. Doskonała na puszystym i zmrożonym śniegu, cicha, czuć jak klei się do asfaltu. To tylko niektóre atuty zimowych opon Nokian WR D4 205/55R16, które mogliśmy sprawdzić w wyższych partiach Karkonoszy. Nasza ocena: opony szczególnie polecane!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dlaczego tylko w wyższych partiach? Cóż, odpowiedź jest banalna. Nawet w ostatni dzień ferii, nie posypało śniegiem, a temperatura spadła do – 12,5 st. Celsjusza. Jedynie w Karpaczu, czy podjeździe do OW Lubuszanin śnieg odstraszał kierowców, tych co myśleli iż poradzą sobie na wielosezonowych gumach. Nic z tych rzeczy, choć trzeba przyznać, że na niektórych podjazdach kąt nachylenia wynosił 11 st. (np. słynna "Kapela" w drodze na stok narciarski). Na podjeździe do OW Lubuszanin było dość niebezpiecznie, zwłaszcza gdy mijały i wymijały się dwa pojazdy. I tak sobie rozmyślaliśmy, co byś zrobił człowieku na „letnich gumach”, lepiej nie myśleć, tak jak o tym czy Denis Urubko złamie K2 do 28 lutego br.
Nieco zazdrościliśmy innym kierowcom posiadającym napęd 4x4, którzy dość pewnie wdrapywali się na strome podjazdy i wyboiste zjazdy np. do kaplicy św. Anny (Subaru Justy, Nissan Qashqai czy Suzuki Jimny). Już ten krótki rekonesans w górach pokazał różnicę pomiędzy oponami wielosezonowymi, letnimi (z cwaniackim pomysłem – z łańcuchami) i typowo zimowymi. Jeszcze ciekawiej wyglądałoby porównanie takich opon na podjeździe do wyciągu krzesełkowego na Kopę (nachylenie nawet 30 st.) Niestety droga jest otwarta tylko dla pojazdów za okazaniem specjalnej przepustki. To właśnie tu bmw prezydenta Dudy miało zniszczyć przynajmniej jedną z opon run flat podczas zuchwałego podjazdu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bardzo ciekawy bieżnik, wgryza się - nawet - w zmrożony śnieg, całkiem dobra ścieralność po dwóch latach eksploatacji...
Również sam podjazd pod Orlinek, który latem jest odcinkiem prawdy dla kolarzy, zaliczony bez żadnego uślizgu, podczas gdy większość kierowców już ma z tym podjazdem problemy. Jednym słowem - jeśli jedziecie w góry koniecznie zamontujcie "zimowe uzbrojenie" (specjalny znacznik na boku opony).
Opinie kierowców (Internautów):
Kupiłem w październiku, przejechałem ok 15 tys km. Moje ocena: Głośność 5/5 (cichsza niż letnie Fuldy) Jazda po śniegu: 5/5 (to jest coś niesamowitego, inne auta na łańcuchach podjeżdżają na przełęcz Okraj, 10 cm śniegu i sypie dalej, a ja pod górę autem z napędem na przód jedynie jadę i ich wyprzedzam. Samochód prowadzi się niesamowicie dobrze i zdobywa kolejne metry góry. Błoto pośniegowe: 5/5 (bdb) Deszcz : 5/5 (przyspiesza i rusza ze świateł jak na suchym prawie). Sucha nawierzchnia: 3/5 (jest dobrze, lecz taka miękka mieszanka nie może być wszędzie najlepsza, samochód szybciej ucieknie w zakręcie na suchym). Mnie zadowala, chce być obiektywny / Źródło: nokiantyres.pl; pisownia oryginalna/
Warto dodać, że Nokiany dostały 100 proc. pozytywnych opinii, co więcej, w niektórych parametrach np. poziom hałasu przewyższają najnowszego Continentala.
Nowa opona Nokian WR D4 to przede wszystkim:
- nowy poziom przyczepności zarówno na drogach mokrych, suchych, jak i ośnieżonych;
- niezwykła stabilność i wrażenie zrównoważonej jazdy;
- efektywne zapobieganie slush i aquaplaningowi;
- toczy się lekko, chroniąc środowisko i portfel użytkownika;
- łatwość wyważenia
Można jedynie dodać, iż całkiem nieźle oceniliśmy też ścieralność, mierzoną dość dokładnym przyrządem - przód 7,34 mm, tył (oś napędzająca) 6,33 mm - (drugi sezon eksploatacji). Trzeba jednak przyznać, że boki opony są miękkie, nawet bardzo miękkie i podatne na "szczypanie" krawężników przy nieumiejętnym podjeździe, łatwo też Nokiany "łapią" gwoździe np. z nieutwardzonej drogi.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jedną z tajemnic dobrej przyczepności jest specjalna mieszanka gumy
Mieszanka kauczukowa Nokian Twin Trac Silica - bo o niej tu mowa - to doskonała odporność na ścieranie, niskie zużycie paliwa, wyjątkowe zdolności na śniegu. Unikalne rozłożenie cząsteczek mieszanki kauczukowej, zawierającej naturalny kauczuk, krzemionkę i olej rzepakowy, zapewnia wyjątkowo dobre wyniki na zmrożonym śniegu - i jednocześnie - mokrej nawierzchni. Zaawansowana i innowacyjna mieszanka zwiększa stabilność jazdy i odporność na ścieranie. Dzięki dużym ilościom kauczuku naturalnego i oleju rzepakowego doskonała przyczepność zimą pozostaje taka sama niezależnie od zmian temperatury i rosnącego przebiegu.
Niezwykle niski opór toczenia przyczynia się do niższego zużycia paliwa. Teoretycznie tak, ale w warunkach praktycznych trudno się doszukać oszczędności na poziomie większym niż 2-3 proc. To tzw. granica błędu, ponadto niskie i bardzo niskie temperatury zwykle "dołują" takie wnioski - nazwijmy je - laboratoryjne.
Trudno wykazać z aptekarską dokładnością, że zimą, przy bardzo niskich temperaturach, można zaoszczędzić wspomniane przez producenta 3 proc. ON To tak, jak z paliwem zimowym na stacji Circle K Poland (d. Statoil), gdzie obiecują nam że dojedziemy 3 proc. dalej - w stosunku do zwykłego paliwa. Jednak magia reklamy działa...
Ocena redakcji: bardzo polecane
- przeczytaj także:
- Opony zimowe 2018 – które są najlepsze, według testów GTU i ADAC
- Porady: opony zimowe i letnie - fakty i porównania
- Opony zimowe: Uniroyal MS Plus 77
redakcja autoflesz.com![]()