Nie Adam Małysz/ Rafał Marton przyciągali uwagę mediów, jeśli w ogóle można mówić o zainteresowaniu. Tak kiepskiej relacji, jakiegokolwiek zainteresowania ze strony TV Polskiej nie było od dawna. Dlaczego?

fot. AFP
To temat oddzielny do dyskusji przy piwie i wyborach do Europarlamentu. Już jest medialny szum, kto kogo, za co, z którego miejsca. Szkoda, że tak miernie traktuje się Polaków, mocno zainteresowanych motoryzacją. Liczy się tylko kasa, kontrakty sponsorskie, abonament. A w zamian... typowa "malizna".
Podsumujemy jednak zawody sportowe. 13. etap był pojedynkiem Hiszpana Naniego Romy (MINI) z Francuzem Stephane Peterhanselem (MINI). Wygrał ten pierwszy. Krzysztof Hołowczyc zajął ostatecznie 6. miejsce. I co ważne nie rozsadził swojego MINI. Czy mogło być lepiej? Na to pytanie odpowie on sam, ale pojechał jak mógł najlepiej. To nadal przykład twardego faceta, któremu kiedyś wywróżyliśmy, iż wygra Rajd Dakar. Ciągle czekamy!
Niedosyt po trzecim występie w rajdzie załogi Małysz/Marton. Przygody na trasie, usterki Toyoty, utyskiwania, zaledwie średnia nawigacja. Niedosyt, zwłaszcza iż team sponsorowany przez ORLEN miał wszystko co chciał najlepszego. Wydaje się, że to chwilowe przesilenie i 13. miejsce w "generalce".
Jakub Przykoński szczęśliwie dojechał do mety na punktowanym 6. miejscu. Jego KTM spisywał się tym razem świetnie. Przypomnijmy jednak, że dzięki wyeliminowaniu Hiszpana Joana Barredo Borta (Honda) krakowianin zajął tak dobre miejsce. Ten zawodnik ma jeszcze spore rezerwy, zwłaszcza nawigacyjne. Klasą dla siebie wśród motocyklistów był weteran Marc Coma (KTM).
Z kolei wśród quadowców klasą dla siebie był Rafał Sonik, jechał świetnie, choć jego Yamaha miała ostry kaszel. Zbyt mała moc silnika (niecałe 83 KM), na prostej uniemożliwiały doścignięcie rywali. Technicznie, Sonik rozpracował rywali perfekcyjnie. Jednak trochę mu zabrakło do rewelacyjnego Ignacio Casale.

fot. AFP \ Rafał Sonik
Bardzo dobrze pojechał team Dąbrowski/Czachor. Ich Toyota Hilux, nie była tak odpicowana jak pikap Małysza. Mimo to byli motocykliści ORLEN Teamu pojechali przebojowo, z dużą rozwagą, czasami nawet ze sportową złością.
Debiutujący Martin Kaczmarski (MINI) z pilotem Philipe Palmeiro (Hiszpania), uczeń Hołowczyca, to nasza nadzieja na rok przyszły. Świetnie nawigował, jechał bez kompleksów, nie narzekał na trudy i skwar pustyni. Jechał, walczył, dojechał. Warto też odnotować, że trzy pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej zajęły samochody MINI (Nani Roma, Stephane Peterhansel i Nasser Al-Attiyah).
- Wreszcie mogę mówić, że bardzo się cieszę z osiągniętego wyniku. To dla mnie, debiutanta, olbrzymi sukces i wielkie osiągnięcie. To był wielki zaszczyt brać udział w takim wydarzeniu, rywalizować z doświadczonymi i najlepszymi kierowcami cross country na świecie. Nie mógłbym tego osiągnąć, gdyby nie wsparcie rodziny, przyjaciół, fanów, mojego teamu, Krzysztofa Hołowczyca, a także mojego sponsora. Jestem wdzięczy Lotto za możliwości, jakie mi daje. Dzięki niemu byłem tutaj - podkreślił debiutant
Kaczmarski wspomniał również o swoim pilocie: (...) Obok mnie siedział facet, który był już siódmy raz na Dakarze. Doświadczenie Portugalczyka Filipe Palmeiro dawało mi spokój i pozwalało skupić się na prowadzeniu auta.
Wspomnijmy też o Dariuszu Rodewaldzie, polskim mechaniku (na stałe mieszka w Holandii) na pokładzie ciężarówki Iveco, z kierowcą Gerardem de Rooya. Holenderski zespół przegrał w tym roku rywalizację z dominującymi Kamazami, zajmując drugie miejsce za załogą Andrieja Karginowa. Trzecie miejsce na podium oraz dwa kolejne również zajęły ciężarówki z Rosji, potwierdzając swoją hegemonię w "wadze ciężkiej".
Kierowcy samochodów - klasyfikacja generalna (nieoficjalna RD):
- 1. Nani Roma (ESP) 50:44.58
- 2. Stephane Peterhansel (FRA) + 5.38
- 3. Nasser Al-Attiyah (QAT) + 56.52
- 6. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 3:55.42
- 7. Marek Dąbrowski (POL) + 5:34.25
- 9. Martin Kaczmarski (POL) + 6:58.12
- 13. Adam Małysz (POL) + 9:58.31
Motocykliści - klasyfikacja generalna (nieoficjalna):
- 1. Marc Coma (ESP) KTM 450 Rally 54:50.53
- 2. Jordi Viladoms (ESP) KTM 450 Rally +1:52.27
- 3. Olivier Pain (F) Yamaha YZF 450 +2:00.03
- 3. Cyril Despres (F) Yamaha YZF 450 +2:00.38
- 5. Hélder Rodrigues (POR) Honda CRF 450 Rally +2:11.09
- 6. Kuba Przygoński (POL) KTM 450 Rally +2:31.46
Quady - klasyfikacja generalna (nieoficjalna):
- 1. Casale (Yamaha) 68:28.04
- 2. Sonik (Yamaha) +1:26.49
- 3. Husseini (Honda) +5:40.24
- 4. Abu-Issa (Honda) +10:07.11
- 5. Lozic (Honda) +10:23.41
Krzysztof Golec, Artur Kania, Anna Chabowska
redakcja autoflesz.com
Źródło: Eurosport, Sport.pl