Kilka dni temu mieliśmy premierę nowej Toyoty Auris w polskich salonach, a w Detroit japoński producent pokazał kolejną ciekawą propozycje. Toyota Corolla Furia Concept wpadła w oko reporterom, fotografikom i gościom pierwszego dnia prasowego Auto Show.
fot. Carscoop
Czy w tej formie wejdzie do produkcji, czy zastąpi dotychczas produkowana Corollę, jakie będą silniki. Tego nie ujawnił podczas prezentacji Bill Fay
- Corolla Concept Furia jest wskaźnikiem tego, co czeka nas niedalekiej w przyszłości - powiedział Bill Fay, wiceprezes i dyrektor generalny działu Toyoty
- Łączy podwyższony nacisk na nietuzinkowe wzornictwo oraz nowoczesne elementy wysokiej technologii. Celem nadrzędnym jest klient, który oczekuje tego „coś” w samochodzie przyszłości - dodał Fay
Nowa, śmiała koncepcja oferuje futurystyczny przód z dolnym wlotem powietrza, reflektory LED i ostro pochyloną szybę przednią, wyraźnie zaakcentowane nadkola i 19-calowe felgi ze stopów lekkich. Nowatorskie są także światła zespolone LED, przednie reflektory także wykonane w technice LED, krótki zwisy i lekkie zawieszenie. Można nawet pokusić się o stwierdzenie podobieństwa do nowej Hondy Civic.
Przyjrzyjmy się parametrom nadwozia: 4620 mm długości, 1805 mm szerokości i 1425 wysokości. Wygląda bardzo ciekawie. Rozstaw osi także został zwiększony do 2700 mm, to zapowiada sporo miejsca w środku, spory bagażnik i oczekiwany komfort jazdy.
Kiedy wejdzie do produkcji i jakie silniki znajdziemy pod maską – tego Bill Fay nie powiedział na prezentacji w Detroit.
Źródło: Carscoop











