Rogalin, to pięknie położona wieś nieopodal Poznania. Recenzowało tę rezydencję wielu internautów, influencerów, blogowiczów. Wydaje się, że wiemy o tej atrakcji wszystko. My też tak myśleliśmy, ale chcieliśmy dołożyć kolejną cegiełkę, powiedzieć nieco więcej o powojennej historii, a przede wszystkim o przesłaniu dawnych właścicieli – rodu Raczyńskich.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trafiliśmy to nieprzypadkowo, bo dojazd do rezydencji, obecnie Muzeum Narodowego, Oddział w Poznaniu jest łatwy i dość szybki - zjazd z S5 na Kórnik. Zwiedzanie zaś może trwać cały dzień. Szczęśliwcy, którzy trafią tu we wtorek, po zabukowaniu biletów wstępu mogą zwiedzać pałac, galerię obrazów, powozownię i przepiękny ogród... wszystko „for free”.
Tłoku nie ma, ale wycieczki grupowe, kolonie, turyści nie lubią zwiedzać takich rezydencji, gdy temperatura przekraczał 36-37 st. w cieniu.
Opis tej wspaniałej rezydencji dołączymy tak szybko, jak to będzie możliwe, od razu powiemy, że warto tu przyjechać, odpocząć od miejskiego zgiełku, podziwiać komnaty pałacowe, zbrojownię, a przede wszystkim wspaniale odrestaurowaną bibliotekę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / biblioteka Raczyńskich
Warto też dodać, że w latach 60. XVIII wieku klasycystyczną modernizację rezydencji fundator rozpoczął wg projektów królewskich architektów - Dominika Merliniego i Jana Christiana Kamsetzera. Dziś, a dokładniej od 2018 roku zespół pałacowo-parkowy posiada status pomnika historii.
redakcja autoflesz.com