Ropa drożeje po kolejnych atakach zwaśnionych stron USA i Iranu: rozejm pokojowy nie przetrwał długo

Należało się spodziewać, iż  kruchy  pokój między USA i Iranem miał szanse powodzenie. Rozbieżności pomiędzy ustaleniami negocjatorów, nieakceptowane żądania ze strony Donalda Trumpa (a także ajatollahów), wreszcie antyamerykańskie nastroje Irańczyków sprawiły, że obie zwaśnione strony przeszły do argumentów siły i rozpoczęły wymianę ognia. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Iran, podobnie jak kilka miesięcy temu ponownie ostrzeliwuje państwa Zatoki Perskiej (bazy amerykańskie w Kuwejcie, Bahrajnie, także Jordanię i Katar), co więcej stawia twarde żądania ws. cieśniny Ormuz. Nastroje Irańczyków podczas pogrzebu duchowego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Ali Chameneiego jednoznacznie pokazują nieskrywaną wrogość do Stanów Zjednoczonych i prezydenta USA.

Ceny ropy wzrosły od  poniedziałku 13 lipca  o ponad 4 proc. Cieśnina Ormuz ponownie jest zablokowana dla tankowców, gazowców i innych statków.  

Rośnie cena ropy
Ropa Brent podrożała  o 3,9 proc. (do 78,96 dol. za baryłkę), amerykańska ropa WTI drożeje o  4 proc. ( 74,26 dol. za baryłkę). Sytuacja ta zagraża także Polsce i kierowcom, którzy ponownie liczą na plan rządu dotyczący CPN. Niestety, min. Motyka podczas ostatniego wywiadu (19.30) nie potwierdził, iż program ten zostanie wznowiony. Rząd ma się przyglądać rozwojowi sytuacji, a ta jest jeszcze symetrycznie niestabilna.

Krążące lotem błyskawicy informacji, iż siły specjalne Iranu organizują zamach na prezydent USA dolały oliwy do ognia. Trump natychmiast rozkazał "zrównać z ziemią" Iran, gdyby przywódca najpotężniejszego państwa na świecie miał  zginąć w zamachu. To nie jest dobra wiadomość, bo w podtekście można wyczytać, że Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych mogą  użyć taktycznej broni jądrowej (wystarczy przypomnieć sobie Hiroszimę i Nagasaki).

Wymiana ognia oznacza jedna - powrót do uśpionej wojny
Eksperci mówią jasno, eskalacja konfliktu stawia pod znakiem zapytania przyszłość memorandum  między USA i Iranem. Zresztą Donald Trump wyraził się już jasno w Ankarze -  to koniec tego porozumienia.  Jeśli ktoś się łudził, że kruche porozumienie przetrwa, to z pewnością się mylił, dziś musi zweryfikować argumenty siły zwaśnionych stron (te są po stronie Stanów Zjednoczonych). Napięta sytuacja w Iranie, antyamerykańskie nastroje czy życzenie śmierci przywódcy USA eskaluje w oczywisty sposób z irańskich przekazów.

Media (TVN, 19.30) spłycają temat, zajmując się bardziej milionerami w służbie zdrowia, ciosami urzędników Kancelarii Prezydenta w stronę premiera Tuska  czy ucieczce  b. ministra Zbigniewa Ziobry. Jaki trzeba mieć ładunek cynizmu, aby usłyszeć z ust posła Wójcika (PiS), prawnika, że ucieczka Zbigniewa Ziobry to "przemieszczenie".  Może wkrótce usłyszymy... relokacja. I kto ma rację?

redakcja autoflesz.com

Źródło: indeksy giełdowe

 

Publish modules to the "offcanvas" position.