Jest niekwestionowaną gwiazdą Hollywood, zmysłową diablicą o IQ 154, uwielbianą przez mężczyzn na całym świecie. Ale jej początki kariery filmowej nie były łatwe. Stała w długiej kolejce na przesłuchania do filmu Woody Allena "Wspomnienia z gwiezdnego pyłu" z 1980 roku. Dopiero rola Lori w "Pamięci absolutnej" w reżyserii Paula Verhoevena została zauważona przez krytyków i publiczność. Od tej pory jej kariera nabrała kosmicznego przyspieszenia. Dziś, dla odmiany, dziennikarze i fotoreporterzy ustawiają się w dłuuugiej kolejce, by zrobić z Sharon Stone wywiad.
fot. Krzysztof Golec, AutoFlesz \ Jestem taka, jaka jestem - konferencja prasowa z Sharon Stone w Warszawie. Obok Witold Nowicki, TMPL &Lexus prowadzący konferencję
My również zostaliśmy zaproszeni i dostaliśmy akredytację na jedyną konferencję prasową jaką zaplanowała gwiazda. W Polsce jest po raz pierwszy i wszystko wskazuje, że nie ostatni. Jest zauroczona Warszawą, Polakami i naszą kuchnią. Do stolicy przyjechała na zaproszenie Lexus Polska, a jej pobyt promuje znana agencja Headlines Sp. z o.o. W ramach Lexus Fashion Night dokonała pierwszej w Polsce prezentacji sportowego Lexusa IS F.
Na konferencję prasową, która odbyła się w restauracji Magdy Gessler "Ale Gloria" przybyła liczna grupa zaproszonych (wyłącznie akredytowanych) dziennikarzy i tłum szturmujących wejście fotoreporterów. Oto co powiedziała gwiazda.
Sharon, banalne pytanie, jak Ci się podoba Warszawa. Co Ci się kojarzy ze słowem Polska?
"Polish jokes", czyli dowcipy o Polakach, znam kilka (śmiech!). Miałam dość długą podróż, przyleciałam rejsowym samolotem z Frankfurtu, zmieniłam kilka stref czasowych. I powiem szczerze, trochę spałam w hotelu. Ale gorące przyjęcie, niesamowita gościnność, polska kuchnia i piękna stolica, zrobiły na mnie duże wrażenie. Jest wspaniale!
O Polsce wiem o wiele więcej. Pochodzę z Meadville, stan Pennsylvania, gdzie jest mnóstwo polskich imigrantów. Mam liczne wspomnienia związane z waszym krajem. W młodości podpatrywałam artystów tańczących polskie tańce narodowe, słuchałam polskiej muzyki, pamiętam smak polskiej kiełbasy.
W Warszawie zwiedzałam galerie, chłonęłam życie wielkiej metropolii, wsłuchiwałam się w ulicznych muzyków grających na akordeonie, już zasmakowałam polskiej kuchni.
Zaczynałaś jako modelka, dziś utrzymujesz się cały czas na topie. Jak się zachowuje tak znakomitą figurę, charyzmę i czyste wnętrze?
Istotnie, pracowałam nawet dla Agencji Modelek Eileen Ford w Nowym Jorku. Ale nie wspominam tego okresu najlepiej. Byłam poddawana ścisłemu reżimowi, dieta, wykonywanie poleceń, etc. Wtedy zadałam sobie pytanie, czy naprawdę muszę to robić?
Dzisiaj, z perspektywy oceniam to zupełnie inaczej. Skończyłam w marcu 50 lat, nie robię z tego tajemnicy. To była dla mnie ważna chwila, był czas na retrospekcję i podsumowania. (tu gwiazda wyraźnie się wzruszyła)
Zrozumiałam coś, co mogłam rozumieć już w wieku trzydziestu lat! Zrozumiałam, że musimy akceptować siebie samych takimi, jakimi jesteśmy. Dziś jestem, po prostu, sobą. Jestem, jaka jestem. Nie zmienię się, możecie mnie lubić albo nie. A jeśli wam się nie podobam, to z całym szacunkiem (tu padły najpopularniejsze... amerykańskie słowa)
Po dłuższej chwili...
Zwolniłam współpracowników nie będących moimi prawdziwymi przyjaciółmi. Przestałam umawiać się z mężczyznami, którzy tak naprawdę mnie nie kochali, zwłaszcza z reprezentującymi typ, który dziś jest dla mnie nie do zaakceptowania. Pozbyłam się drogich ubrań i biżuterii, która tak naprawdę nie czyniła mnie piękniejszą, odrzuciłam stylowe i drogie meble. Odmalowałam salon w moim domu, zmieniłam filozofię życia i doceniłam wreszcie inne wartości na tym świecie. Innymi słowy łatwiej jest dawać niż brać, ale do tego trzeba dojrzeć. Ja potrzebowałam ponad pięćdziesięciu lat.
Sharon, twoja filozofia życia jest bardzo oryginalna i chwyta za serce. Jak się to robi?
Metoda jest dość prosta, wystarczy samoakceptacja i życie w zgodzie z samym sobą. Nie należy dostosowywać się do potrzeb i gustów innych ludzi tylko dlatego, by im się przypodobać. Należy mieć dystans do ocen formułowanych na nasz temat, trzeba być uczciwym wobec samego siebie.
fot. Krzysztof Golec, AutoFlesz \ Zmysłowa i piękna. W rzeczywistości jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach. Już w szkole średniej deklarowała, że zajmie miejsce Marilyn Monroe. Występowała w szkolnych przedstawienia teatralnych. Według Richarda Bakera, ówczesnego zastępcy dyrektora liceum w Saegertown. W 1975 wystartowała w okręgowym konkursie piękności i wzięła udział w wyborach "Miss Pensylwanii". Nie zajęła w nich żadnego punktowanego miejsca; jeden z jurorów zasugerował jednak, że powinna zacząć karierę modelki. W efekcie pod koniec 1976 roku została modelką Agencji Modelek Eileen Ford w Nowym Jorku.
Twoją aktorską karierę znamy doskonale, ale w każdym filmie wykorzystuje się ścieżkę muzyczną. Czy muzyka jest ważna w filmie. Jakie znaczenie ma ona w twoim życiu?
Tu Sharon ponownie dłuższą chwilę myślała nad odpowiedzią...
Rzeczywiście, muzyka w filmie jest bardzo ważna, wręcz sugestywna. Wielkie produkcje, obok nazwiska reżysera, podpierają się cenionymi kompozytorami muzyki filmowej.
Jeśli o mnie chodzi bardzo lubię posłuchać dobrej muzyki. Nie mam jednak tego jedynego wykonawcy czy kompozytora, wszystko zależy od nastroju, pory dnia i codziennych problemów. Często słucham Cole'a Portera, ale lubię też Boba Dylana. Innym znów razem odpoczywam i słucham płyt Elli Fitzgerald.
Sharon, jakie samochody lubisz najbardziej. Czy znasz Lexusa?
Trochę was zadziwię - szybkie i mocne. Nie kolekcjonuję jednak najdroższych aut. Moje zainteresowania techniką i motoryzacją pozwalają mi odróżnić większość marek. Osobiście uwielbiam stare samochody, podobno mają duszę i dają poczucie spełnienia. Nie wiem czy jestem dobrym kierowcą, bo wszędzie mnie wożą Lexusem. To bardzo dobra marka, dbająca o środowisko naturalne, o dużym prestiżu. Wiem, że najnowszy model IS F ma dwie turbosprężarki, mocny silnik i jest piękny. Zresztą zobaczycie to na wieczornej gali Lexus Fashion Night.
Konferencję zakończył Witold Nowicki, dyrektor handlowy Lexus Polska. Gwiazda zjadła lunch w restauracji Magdy Gessler i w asyście postawnych ochroniarzy odjechała czarnym Lexusem 600hL do hotelu.
Notował: Krzysztof Golec (tłumaczenie autor)
Warszawa, 16 maja 2008 roku
Krzysztof Golec | Źródło: obsługa własna | 2008-05-17 08:06
Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim podstawa: ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631