Medialnie zamek w Gołuchowie urósł do rangi jednego z najpiękniejszych obiektów w Polsce. Dlaczego? Otóż, za niespełna 20 mln zł prof. Gliński minister kultury i dziedzictwa narodowego nabył na rzecz Skarbu Państwa zamek z przylegającymi do niego budynkami i przepięknym parkiem. Byliśmy tu w Boże Ciało, ale odbiliśmy się od zamkowych wrót – dziś, obiekt był nieczynny, choć morze turystów chciało kupić bilet. Sorry, taki mamy klimat!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / widok na zamek od północy
Prof. Piotr Gliński jest dumny z zakupu i spłacenia spadkobierców rodziny Czartoryskich. Dla turystów, gości i miejscowych poszukiwaczy wrażeń, to wyjątkowo ciekawe miejsce. Oprócz obiektów zamkowych i przypałacowych mamy kilkaset hektarów parku, o który dbają pieczołowicie Lasy Państwowe. Dla dzieci, to kolejna atrakcja zobaczenia stada żubrów na pobliskiej działce. Nie trzeba podróżować do Białowieży, ani w Bieszczady.
Wielu się zastanawia i porównuje, czy to rzeczywiście najpiękniejszy zamek w Polsce? Umówmy się - jeden z najpiękniejszych - wzorowany na francuskich perełkach okresu renesansu. Nie mniej, medialnie dostał mocnego kopa, a Czartoryscy zostali spłaceni.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Łyk historii
Pierwotną budowlę o charakterze obronnym, z basztami i stromym podejściem wzniesiono tu w latach 1550-1560 dla Rafała Leszczyńskiego, starosty radziejowskiego i wojewody brzesko-kujawskiego. Syn Rafała, Wacław Leszczyński, kanclerz wielki koronny, przekształcił zamek w rezydencję magnacką.
Historia nie oszczędziła tego zabytku, kolejni właściciele zbywali majątek za niewygórowaną cenę. Niestety, brak remontów i niezbędnych nakładów finansowych spowodował tąpnięcie w strukturze zamkowych skał (częściowo z piaskowca). Stan taki trwał do połowy XIX w., gdy kolejnym właścicielem został Tytus Działyński. W 1857 roku Jan Działyński, s.Tytusa, poślubił Izabelę Czartoryską, która wniosła sowite wiano i... chęć przebudowywania rezydencji. *
*/ W rzeczy samej, rezydencji groziła nawet konfiskatą na rzecz władz pruskich, z powodu sztucznie naciąganych oskarżeń pod adresem Jana Działyńskiego, zaangażowanego w powstanie styczniowe. Księżna Izabela musiała wziąć sprawy w swoje ręce i formalnie odkupiła zamek. Nie było to aż tak trudne i kosztowne, gdyż Czartoryscy udzielili hipotecznej pożyczki Działyńskim. Izabela mogła wówczas na własną rękę dokonać przebudowy i sfinansować prace modernizacyjne. Ślub z Janem Działyńskim - badacze tego okresu - nazwali „białym małżeństwem”, ale to co ich połączyło należałoby nazwać wspólna pracą (a nawet pasją) na rzecz gołuchowskich włości. Jan zadbał o przepiękny park a jego żona o część zamkową.
Z Francji sprowadziła architekta Maurycego Augusta Ouradou, rzeźbiarza Karola Biberona, a także malarza Ludwika Breugnota. Dzięki nim rezydencja w Gołuchowie przypomina dziś zamki znad Loary. Księżna Czartoryska zadbała także o wystrój wnętrz, zainicjowała również kolekcjonowanie dzieł sztuki, w tym pokaźny zbiór amfor.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Księżna Izabella Czartoryska zmarła w 1899 r. we Francji, jej szczątki przewieziono do Polski i złożono w kaplicy, na terenie parku w Gołuchowie. Wielu pyta o jej prywatne dzieła sztuki, tak jak o naszyjnik ks. Daisy w Książu. Niestety, jej prywatne muzeum zostało zrabowane zaraz na początku wojny przez hitlerowców. Hipotezy dziennikarzy śledczych dotyczące tego regionu wskazują także na wywiezienie zbiorów do Niemiec, a po wojnie do... Leningradu przez niezwyciężoną Armię Czerwoną!
Izabela Czartoryska była mecenasem sztuki, kupowała we Francji i Włoszech unikalne popiersia cesarzy rzymskich. Dziś można tu zobaczyć medaliony z popiersiami cesarzy rzymskich umieszczone nad łukami arkad krużganka, pochodzące z Francji z XVI w. czy florencką płaskorzeźbę z XV w. przedstawiającą "Pochód Bachusa" przy portalu głównym od strony dziedzińca. Całość została przez księżną przeznaczona na muzeum i podzielona na: komnaty mieszkalne i reprezentacyjne polskich rodów z XVII w. oraz sale muzealne z kolekcjami obrazów i wspomnianych amfor.
Czasy współczesne
Do chwili przejęcia włości i przyległego parku wraz zabudowaniami w Gołuchowie, obiekt był użytkowany przez Muzeum Narodowe w Poznaniu, jako jego oddział p.n. „Muzeum Zamek w Gołuchowie”. Cała nieruchomość, przed wpisaniem do księgi wieczystej spadkobierców Władysława Marii Piotra Czartoryskiego, była własnością Skarbu Państwa - Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. /źródło: kalisz.nasze miasto.pl/
Zamek jest objęty ochroną prawną na podstawie wpisu do rejestru zabytków województwa wielkopolskiego, podobnie jak niemal 162 hektarowy park wpisany do rejestru zabytków w 1965 r. Znajdziemy tu unikalne drzewa, pomniki przyrody, ścieżki edukacyjne. Wszystko jest opisane i sklasyfikowane. Przebywając tu, oddychamy czystym powietrzem, a swoisty mikroklimat przyciąga gości z całej Polski i Europy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Izabela Czartoryska-Działyńska, przed śmiercią napisała:
- Na zamku w Gołuchowie umieściłam zbiór dzieł sztuki różnego rodzaju, który zbierałam w długim lat szeregu. Życzeniem jest moim, aby te dzieła sztuki się nie rozproszyły i aby zbiór ten zachował się pełny i cały po wieczne czasy. Spodziewam się, że zbiór powyższy ogółowi pożytek przyniesie, wywołując i podnosząc upodobania do sztuki i zmysł piękna (....)
Ciekawostki
Na zamkowych krużgankach kręcono sceny do serialu „Królowa Bona”. Żyjący potomkowie służby pałacowej twierdzą, iż na gołuchowskim zamku ukryto skarby. Kolejni właściciele próbowali je odnaleźć „na własną rękę”. Działania były ponoć radykalne, jak wyburzanie ścian czy wykopy w podzamczu. Do tej pory nie podjęto jednak istotnych prac w tym kierunku, przynajmniej nie chwalili się tym kolejni właściciele. Mówi się jednak, że mogą być tu zakopane złote monety bite w królewskiej mennicy. Jeszcze głośniej jest o duchach Izabeli Działyńskiej z Czartoryskich i Jana. Podobno to oni pilnie strzegą tajemnic zamkowych. Podobny przypadek zanotowano na Zamku Książ, gdyż podziemia do dziś są pilnie strzeżoną tajemnicą przez potomków esesmanów i organizacji Todt'a.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Przypomnijmy, że Rafał Leszczyński wzniósł ten warowny zamek, wtedy z fosą, sprawował też z nadania króla Stefana Batorego nadzór nad mennicą (1578 r.). Z pewnością musiał o tym wiedzieć minister Gliński decydując się na kupno włości. Czy będą tu jakieś prace eksploracyjne? Będziemy wracać do tematu.
Warto też dodać, że Lasy Państwowe opiekujące się ślicznym, by nie powiedzieć cudownym parkiem, skatalogowały każdy eksponat czy pomnik przyrody. Pod każdym drzewem czy rośliną są tabliczki z opisem (i nazwą łacińską), jak w profesjonalnym arboretum.
- przeczytaj koniecznie:
- Zamek Książ – kolejne ciekawostki, nowe fakty na temat Bursztynowej Komnaty
- Zamek Książ - miejsca które warto odwiedzić podczas wakacji /artykuł archiwalny/
- Zamek Moszna - jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce
- Warto zwiedzić: Zamek Karpniki - ciekawostki, które warto poznać
redakcja autoflesz.com![]()