Kreta jakiej nie znacie - świadectwo cywilizacji minojskiej - Wąwóz Samaria

 

Wąwóz Samaria
Położony w Górach Białych w południowo-zachodniej części Krety. Wąwóz jest jednym z najgłębszych oraz najdłuższych w Europie. Otoczony Parkiem Narodowym Samaria, który jest schronieniem dla wielu gatunków rzadkich ptaków, roślin oraz ssaków. Wędrówka pośród starych drzew, skał oraz strumyków jest bardzo urokliwa. Wspaniale jest spotkać górską dziką kozę Kri-Kris żyjącą właśnie w tym zakątku Krety.
Jednakże należy pamiętać, iż wyprawa zajmie około 5-6 godzin dlatego koniecznie trzeba zabrać ze sobą wygodne buty, wodę,  przekąskę oraz naładowany telefon komorkowy. Do przejścia jest bowiem 16 km a punktem docelowym jest miejscowość Agia Romueli. Można tam odpocząć, wykąpać się w Morzu Libijskim albo posilić w lokalnej tawernie. Ważną informacją jest to, iż nie wskazane jest aby wybrały się na wyprawę osoby z problemami zdrowotnymi, kobiety w ciąży czy dzieci poniżej 6 roku życia.

Biura podróży nie zapomniały przygotować oferty także dla nich. Wycieczka do wąwozu Samaria może stać się także wspaniała rodzinną wyprawą. Rozpocznie się w miejscowości Sougia czy Chora Sfakion, skąd promem dostaniemy się do Agia Roumeli na południowym końcu wąwozu. Sami decydujemy jak szybko oraz jak daleko mamy ochotę zagłębić się w skalną krainę. A tam spotkać już można nie tylko górskie kozy, ale turystów na ich końcu 16 km trasy.

Wyspa Santorini 
Wycieczka statkiem na najpiękniejszą wyspę archipelagu Cyklad - Santorini. Wyspa wita przybywających stromymi, surowymi brzegami, do których tulą się pobielone domki i kapliczki z niebieskimi kopułami, wbudowane w połyskującą w słońcu, zastygłą lawę wulkaniczną. Swój niezwykły kształt rogala wyspa zawdzięcza gigantycznej erupcji wulkanu, która wg naukowców stanowiła bezpośrednią przyczynę upadku cywilizacji minojskiej na Krecie. Ten geologiczny fenomen utożsamiany jest również z tajemnicą zaginionej Atlantydy. Urzekające piękno prawdziwej, wyspiarskiej architektury, głęboki lazur wód Morza Egejskiego, kontrastujący z bielą ponad 350 kościołów i jeden z najwspanialszych na świecie zachodów słońca - to wszystko sprawia, że Santorini nie bez przesady nazywane jest Perłą Morza Śródziemnego.

Knossos i Heraklion 
Knossos i muzeum archeologiczne w Heraklionie. Wycieczka dla miłośników historii do miejsc uznawanych za kolebkę cywilizacji europejskiej - do słynnych wykopalisk pałacu minojskiego w Knossos. Odkryty dopiero 100 lat temu pałac-labirynt wg mitów i legend zbudowany został przez ateńskiego architekta Dedala, na rozkaz despotycznego króla Minosa po to, aby ukryć przed światem krwiożerczego Minotaura. 

Zobaczycie zadziwiające osiągnięcia cywilizacji minojskiej: pozostałości komnat, sali tronowej, dziedzińców, komnaty królowej i jej łazienki, skarbca, a nawet systemy wentylacji i kanalizacji. Następnie można zwiedzić muzeum archeologiczne w Heraklionie, skupiające najwspanialsze, minojskie znaleziska z całej Krety. Podczas wycieczki jest również czas na zakupy w centrum Heraklionu oraz kawę w jednym z miejskich kafenionów.

Kreteńska kuchnia
Kuchnia kreteńska, tak samo jak cała kuchnia grecka, jest kolorowa i radosna. Bazuje na prostych przepisach i absolutnie świeżych produktach. To jest jej siła. To podobno najzdrowsza kuchnia na świecie. Zgadzam się i dopowiem Wam jeszcze jedno: jest pyszna!

Tutaj znajdziecie pewien szkic, zaledwie lekkie muśnięcie wyspiarskich kulinariów. Da Wam to jednak pojęcie o niezwykłym bogactwie wyspy.
Jak wszędzie, kreteńska kuchnia jest ściśle związana ze swoim położeniem, klimatem i historią. Wyspa na środku Meditterannee ma łagodny klimat, stąd jest świetnym miejscem pod uprawę oliwek. Oliwa z Krety jest bardzo dobra, więcej o niej w poście Oliwa Paraschakis.
Klimat sprzyja także uprawie pomarańczy i innych cytrusów, melonów, arbuzów, pigwy, fig, cukinii, bakłażanów – Grecy uwielbiają bakłażany – najróżniejszych roślin strączkowych – faki, niezwykła zupa z soczewicy – papryki, pomidorów, sałat, karczochów czy fenkułów. W dolinach faluje pszenica i owies, rośnie kukurydza, a z orzechów królują migdałowce i drzewa orzecha włoskiego.

Kreteńczycy bardzo często jedzą warzywa, najczęściej duszone lub grillowane, przyprawione ziołami i skropione oliwą oraz cytryną. Zioła i cytryna to również popularna marynata do mięs – z przypraw dość powszechny jest cynamon, znajdziecie go w słynnym gulaszu stifado – moim ulubionym – albo w makaronowej zapiekance z mielonym mięsem zwanej pastitsjo.
Jagnięcina i "koźlina" są najbardziej powszechne, na górzystej wyspie po prostu nie ma miejsca na wypas bydła. W kreteńskiej diecie w tej chwili jest także coraz więcej drobiu, królików czy wołowiny i wieprzowiny. Co ciekawe, na razie na wyspie nie widziałam ani jednej świni, za to wszędzie kręcą się stada owiec, a wszędobylskie kozy łażą po dachach czy przeskakują przez ulicę.

Kozy i owce, to także sery i jogurty. Jest ich cała masa. Sery, jak feta, kefalotiri, manuri czy mizythra, dodaje się do sałatek, używa do faszerowania, czy pochłaniania na deser w towarzystwie np. fig. A jogurt, jak wiadomo, można wykorzystać na tysiące sposobów, wspomnę tutaj o trzech – zjeść go na deser z miodem, zrobić z niego pyszny sos tzatziki lub zamarynować w nim mięso w towarzystwie cytryny i ziół.
Skoro Kreta ma ponad tysiąc kilometrów wybrzeża – dwa razy więcej niż Polska – to naturalne jest, że na stołach tubylców pojawia się wszystko, co morze daje.

Na deser – coś słodkiego. A gęsty, grecki jogurt z lokalnym miodem można jeść o każdej porze, nawet na śniadanie. Kreta jest dumna ze swojego miodu, jakby nie było pszczoły buszują w kwiatach niezliczonych drzew, krzewów owocowych czy ziół. Na wyspie niezwykle popularne są loukoumades, małe pączki polane syropem i posypane migdałami oraz cynamonem. Baklava – wiadomo, słodkie ciasto składające się z ciasta filo, orzechów wymieszanych z cynamonem i syropem – tak słodkie, że pęka szkliwo na zębach. Po posiłku, często wcale nie pytany, właściciel tawerny przyniesie Wam owoce w gęstym syropie. Jadłam tak podane winogrona. Pycha!

Publish modules to the "offcanvas" position.